Uwięziona

24 2 0
                                    

Byłam zdziwiona i nie wierzyłam w to co zrobiłam...

-Nie, to tylko jakiś zły sen...

Gdy wychodziłam już z domu spotkałam policje. Zakryłam się kapturem i poszłam w kierunku szkoły.

Tam też była policja i ROSSALIA!
Wtedy już wiedziałam że poszukują sprawcy a ona napewno wie że to ja ostatnio ich napadłam.

Po 10 minutach była już pierwsza lekcja wszyscy z jej paczki byli tylko nie było Rossalii . Do jej paczki należą: Alex, Iza, Michał, Gosia i Kevin.

Oni przez całą połowę lekcji się na mnie podejrzliwie patrzeli. Gdy zostało już tylko 18 minut do lekci weszła do naszej klasy pani dyrektor i wypowiedziała moje imię i zaprosiła mnie do gabinetu.

Tam czekała policja i Rossalia, oraz nasza pani wychowawczyni. Musiałam wysłuchać słów Rossalii.
A później pan policjant zapytał się mnie:

-Nastrucjo czy to prawda ?

Oczywiście że bym nie powiedziała tak, a ta Rossalia jeszcze po zmyślała większość. Więc powiedziałam własną wersje gdzie to oni mnie zaatakowali a ja się tylko broniłam.

Lecz policjant zapytał się jej grupy a ona przyznała jej rację.

Rosalia pojechała na komisariat złożyć zeznania i tak trafiłam do po prawczaka, ale jak mają mnie tak zamknąć jak należę do mafii?

Oczywiście że z tam tąd ucieknę,  nie wiedziałam wtedy jak to zrobię ale okazało się że nawet nic nie musiałam robić a dr. Thomas z jakimś nowym agentem po mnie przyjechali.
A cała ta sprawa wyglądała tak

-Dr. Thomas?

- Tak to ja z agentem Kubą. Ale to nie na to czas ja odwrócę uwagę temu policjantowi A Kuba w tym czasie pójdzie po kluczyki wtedy ty się uwolnisz. A my będziemy na Nałkowskiej za domem numer 9.
Tylko musimy działać szybko bo nasza mafia jest ścigana przez policję

- Dobrze czekam na Kubę

Doktor Thomas podszedł do policjanta i zwrócił jego uwagę powiedział tak

-Witaj, jak tam się pracuje. Coś ciężko z złapaniem naszych agentów co nie?

- Sam tutaj przyszlazłeś? Doktorze

- Nie, ale z tylko tymi osobami nie chcę wyjść

-Brać jego!

- Oj, ciągle ci się nie udaje i się nie uda. Jesteśmy lepsi niż wam się wydaje.*Wbija nóż W ramię* Ups mam nadzieję że nie bolało hi hi

Kuba wsunął mi kluczyki do celu A ja szybko wybiegłam z tej klatki. Nie było żadnego policjanta bo pobiegł to rannego A ja tylko wykorzystałam okazję.

-Agencie Kubo i Agentko Nastrucjo super sobie poradziliście.

-Dziękuję, dr. Thomasie i Kubo bardzo miło mi się z wami pracowało.

-Agentko Nastrucjo, czy możemy wszczepić tobie czip dzięki któremu będziemy mogli widzieć twoją lokalizację i dane?

- Oczywiście ale to dobiero jutro bo jestem zmęczona.




Dziwne Uczucie🃏🎲Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz