- Kim tak na prawdę jestem? - spytałam mamę
- Jesteś moją córką - odpowiedziała z uśmiechem na twarzy
Nie za bardzo w to uwierzyłam. Na sam początek wypadałoby się wam przedstawić, a więc nazywam się Justyna, mam 16 lat i jestem jedną z najmniej lubianych dziewczyn w gimnazjum.
- Ahhh... chciałabym być taka jak inne...- westchnełam
Nagle do pokoju wchodzi mój brat Rafał. Jak ja go nie znoszę...
- Hahahah - śmieje się bezczelnie - Ty?!Ty taka jak inne!!!! Hahaha nie no!!! To dopiero będzie numer!!!
Spojrzałam na niego z gniewem.
- Bawi cię to?! - krzyknełam
- I to jak!!! Jesteś idiotką jak myślisz, że będziesz fajna! Nie zaakceptują cię nigdy! Postaram się o to!
- Nie zesraj się...
- Ooooo... bierzesz teksty z neta! A pro po kujonie, odrób mi lekcje.. a jak nie to..
- To?To co mi zrobisz?!- przerwałam mu
- To gorzko tego porzałujesz!!!
Rzucił we mnie swoim zeszytem i wyszedł trzaskając drzwiami.
- Nikomu nie będę odrabiała lekcji!!!- szepnełam do siebie- więcej nie pozwolę sobą pomiatać!
Nie wytrzymałam napięcia. Zaplanowałam, że ucieknę do lasu tej nocy podczas pełni. Jak planowałam, tak zrobiłam. O północy gdy wszyscy spali wymknęłam się przez okno i pobiegłam czym prędzej w stronę wielkiego, dotychczas tajemniczego dla mnie lasu..