Na wstępie chcę powiedzieć że w tej książce Jinchuriki będą pół bogami, będą mieli też jaskinie z odpowiednią cyfrą ogonów.
Prolog
Konohagakure jest dość znaną wioską, nie tylko dla tego że ma kilka najsilniejszych klanów ale dlatego że kiedyś trzymała w zamknięciu najsilnjejszego demona. Kyuubi No Kitsune - dziewięcio ogoniasta bestia zwana również Bijuu który przez wieki uważany był za bezmyślnego potwora i narzędziem wojny. Jedynym z najbardziej odpowiednich klanów by powstrzymać go był kalan Uzumaki słynący z wielu legendarnych i najsilniejszych technik pieczęci, zasobów chakry i silną energię życiową. Byli najspanialszymi sensorami na całym świecie był też tak silny, że do wybicia go potrzeba było czterech wielkich narodów. Ostatnią osobą która trzymała w sobie Kyuubi'ego była Uzumaki Kushina - "Krwawa Habanero", czerwono włosa kunoichi o dość wybuchowym charakterze była żoną niejakiego Namikaze Minato zwanego też "Żółty błysk Konohy" jak i "Yondaime" (Czwarty Hokage). Niestety nie mieli dużo szczęścia ponieważ trzynaście lat temu obydwoje zginęli przez wydostanie się dziewięcio ogoniastego z ciała kobiety. W ten dzień narodził się też ich syn w którym został zapieczętowany Bijuu. I właśnie dzięki niemu chłopiec przeżył ale też zaginął. Nikt nie wie co się z nim stało...
PoV: Uchiha Sasuke
Należę do drużyny siódmej, około trzy miesiące temu skąńczyłem akademię wraz z moimi rówieśnikami. Byłem z tego powodu zadowolony gdyby nie fakt że jestem w drużynie z Haruno Sakurą - różowo włosa dziewczyna z zielonymi oczami która - od pierwszej klasy się we mnie podkochuje i nie dawała mi żyć. Chociaż zauważyłem że odkąd jesteśmy w dróżynie stała się mniej... Irytująca jak kiedyś. A co do naszego Sensei'a to jest on... Trochę Dziwny. Hatake Kakashi - szaro włosy jonin o czarnych oczach - jest znany w naszej wiosce z słynięcia spóżniaia się o trzy godziny. W innych wioskach nazywano go "Kopiujący Ninja Kakashi".
Razem z moją dróżyną szliśmy w stronę Wieży Hokage po nową misję. Kakashi Sensei przez całą drogę czytał swoją książkę a Sakura co jakiś czas o czymś gadała. Gdy byliśmy już na miejscu Jonin zapókał w dźwi, gdy usłyszeliśmy ciche 'proszę' weszliśmy do środka gabinetu. Za biurkiem stał Sarutobi Hituzen - stary mężczyzna grubo po sześćdziesiądce z cygarem w buzi jak i z siwymi włosami.
- Witajcie. - Odezwał się. Jego głos był zachrypnięty ale stanowczy. -Cieszę się że już jesteście. Mam dla was misję, możliwe że będzie ona rangi B. Polega ona na dostarczeniu zwoju do wioski Sunagakure, gdzie Kazekage ma ją odebrać. Jasne?
- Hai! - Odkrzyknełiśmy churem. Czarnooki jonin odebrał zwój, zaraz potem każdy udał się by spakować najpotrzebniejsze rzeczy. Droga miała nam zająć około czterech dni więc trzeba się porządnie przygotować.
Po około godzinie każdy miał być przy bramie wyjściowej Konohy. Gdy dotarłem na miejsce zauważyłem dróżynę dziesiątą jak i dróżynę jedenastą. Byłem dość ździwiony tym ale nic nie mówiłem. Ruszyliśmy powolnym krokiem by zaraz potem przyśpieszyć. Biegliśmy tak około czterech godzin. Przez ten czas nikt się do siebie nie odzywał oprócz Ten Ten, Ino i Sakury. Zaczynało się ściemniać więc Kakashi sensei, Asuma-san jak i Gay-san postanowili rostawić namioty. Dziewczyny miały mieć razem a jonini osobne. Ja miałem mieć z Hyugą Neji'm i Narą Shikamaru. A Rock Lee miał mieć z Akimichi'm Choij'm.
Kiedy mieliśmy zacząć robić 'obozowisko' zaatakowało nas piętnastu zbiegłych shinobi. Czterech z nich rzuciło się na dziewczyny, za to szęściu z nich zaatakowali sensei'ów. A reszta zaatakowała mnie i chłopaków. Po około trzydziestu minutach ciągłej walki pokonaliśmy zbiegłych shinobi, w trakcie walki nie wiem kiedy ale Kakashi sensei wysłał do wioski jednego z swoich psów paktowych by przysłani paru Joninów i zabrano ich co też się stało.
CZYTASZ
One Shot'y 💜
Short StoryOne Shot'y na zamówienie i mojego autorstwa ^^ będę starała pisać je długie ale nie obiecuje 🤭 Najczęstsze Anime - Naruto, Boku no hero academia, Kimetsu no Yaiba, Kuroko no basketbal, Hunter x Hunter, Jujutsu Kaisen, oraz wasze 🤗 Możecie zamawiać...
