Mam na imię Eliza i mam 15lat. Odkąd pamiętam nigdy miałam w szkole przyjaciółki zawsze czułam się taka osamotniona a może, dlatego ze nie umiałam się otworzyć do ludzi? Albo poprostu trafiali mi się ludzie,którym nie mogłam zaufać :) Ale zmieniło się wszystko jak były ferie do mojej miejscowości przyjeżdżała Michalina i zapoznałyśmy się później częściej widywałyśmy się bardzo się polubiłyśmy. Po wakacjach już nie widywałyśmy się tak często, bo Michalina chodzi do innej szkoły,a ja chodzę do szkoły w moich okolicach. Ale pisałyśmy do siebie na weekend jak mogłyśmy to się spotykałyśmy i milo zawsze spędzałyśmy czas i ta tęsknota bardzo nas zbliżyła. Razem przeżyłyśmy mnóstwo pięknych chwil czywiście były upadki, ale szybko wszystko wracało do normy. I tak trwało wszystko 2 lata do czasu jak ona poznała pewnego chłopaka to zaczęła się z nim spotykać, ale zawsze umiałam tak zorganizować czas żeby się z nią i z nim widzieć. Lecz ona zaczęła się oddalać ode mnie wiec postanowiłam porozmawiać z nią i wyjaśnić wszystko. I okazało się ze mało czasu spędzam z nią przez tego chłopaka powiedziałam ze nie chce rezygnować z naszej przyjaźni i tego chłopaka wiec nie będziemy teraz tak dużo czasu spędzać. Ona postanowiła zakolegować się z moimi koleżankami. I kiedy nie widziałam się z moim chłopakiem chciałam się z nią widzieć, lecz ona z nie chciała i wołała z nowymi siedzieć jedynie pisała jak coś chciała albo coś ja bolało. Ja ze ja bardzo szanowałam i z reszta nadal szanuje wspierałam ja jak tylko mogłam. Ale ja tak nie chciałam żeby było inaczej wiec nie pisałam do niej czy się spotkamy tylko, co u niej, ale ona już już widocznie nie chciała ze mną ani pisać ani się widywać. Wiec dałam spokój... Lecz po pewnym czasie zobaczyłam sms-y jej i koleżanki to nie ze sama grzebałam, bo ja nie mam takiej tendencji czytania smsów kogoś i ktoś nie może moich a zostały mi pokazane i wtedy stwierdziłam ze, jeśli mnie obgaduje wcześniej mi mówiąc ze mnie szanuje i traktuje jak siostrę to nie jest przyjaźń, bo tak nikogo nie traktuje osoba, która mówi ci ze najważniejsza osoba dla niej. I po tym napisałam do niej, co czuje, lecz ona miała do mnie wyrzuty, ale ja to przyjęłam spokojnie. I tak skończyła się nasza przyjaźń po 2 latach...