Zastanawialiście się jak działa umysł mordercy? Najwięksi psycholodzy nie znają odpowiedzi na to pytanie, jest za trudny dla zwykłych ludzi ale nie dla mnie. A czemu? Proste sama nim jestem, ołowiem wam jak się to zaczęło.
Urodziłam się w spokojnej rodzinie lecz po dość krótkim czasie wszystko się zepsuło ojciec zabił matkę i został sam ze mną. Był pijakiem jakim nie mało. Pewnego wieczoru uslyszałam głos w mojej głowie
Zabij go nie zasługuje na życie. Przez kilka dni to ignorowałam lecz po tygodniu juz nie umiałam wstałam w nocy wzięłam nóż i poszłam do jego pokoju, podeszłam do łóżka i zabiłam go. Pobiegłam szybko do pokoju aby spakować najpotrzebniejsze rzeczy. Wiedziałam ze zostać tu nie mogę kiedy miałam wszystko spakowane to wyskoczyłam z okna. I pobiegłam do lasu. Po kilku minutach dobiegłam na polanę i stała tam ta postać z wizji miał 2 metry oraz nie posiadał twarzy. Nagle w głowie uslyszałam witaj w śród nas moje dziecko. I od tej pory przyznała pseudonim Night.