Rzesza spał,jak zawsze Soviet miał sznasę......na......
*Wiecie co*
Po cichu na paluszkach,poszedł do Rzeszy.
Dał cmoka w czółko...Ale Rzesza gwałtownie złapał jego nadgarstki,mówiąc:....III-Tatuś~Chodz do mniee~
Zsrr był oszołomiony! *^*
Ale nie pogardził pięknego ciałko Rzeszy.
Pewnie jeszcze nie wytrzeźwiał po ostatniej nocy u Rosji w domu.Ale co taam!
Zsrr od razu zrobił złowrogi uśmieszek do Rzeszy..
Zaczęli się rozbierać //////
Zaczeli po woli.
Zsrr pocałował mamiętnie kilka razy Rzeszę.Powiedział szeptem że ma w chuj wywalone ponieważ jest owiele starszy od Rzeszy.
Później działo się więcej,zsrr wziął wibrator.Wiadomo co się stało.
Powiedział żeby się (Rzesza) Odprężył,bo będzie "przyjemne"
Włożył sobie członka Rzeszy do ust,nie dawał Rzeszy fory.
Zaczął od razu szybko.Jęki Rzeszy podniecały go jeszcze bardziej...
Gdy zsrr się zmęczył,zaczęli się całowć z języczkiem.
Całe gardło Rzeszy było w ślinie.Zsrr był wykończony.
Położyli sie grzeczniutko spać,jakby nigdy nic...Musiałam to pisać,bo by mi Amelcia zjadła królika (:
