Hej. Jestem Miko, a teraz moja historia💙
Wychodziłem z rozwalonego budynku. Tak, mieszkam tam. Moi rodzice nie żyją a komornik zabrał mi wszystko. Gdy doszłem do szkoły znowu zaczęli się ze mnie śmiać.
-Dziwak!-krzyczał jeden z trzech chłopców nakręcając ich do gnębienia mnie.
Gdy chciałem odejść i iść w spokoju na lekcje podbiegli do mnie, i zaczeli mnie bić. Po chwili upadłem i czułem tylko ciosy w brzuch i twarz. Podbiegł jakiś szatyn przeganiając ich. Wziął mnie na ręce i wtuliłem się w niego, czułem bicie jego serca i zemdlałem z bólu. Obudziłem się wieczorem w obcym pomieszczeniu
-miękko..-wyszeptałem cicho skulając się na łóżku.
-miło że ci się podoba- powiedział znajomy głos.
Spojrzałem na niego z rumięcem na twarzy. Gdy się podnosiłem i chciałem iść złapał mnie za ręke
-Nie wypuszcze cię dopuki jesteś w takim stanie-szepnął mi do ucha.
Po chwili pokazał mi gdzie jest łazienka i wyszedł. Kazał mi się umyć.
Gdy się rozebrałem i weszłem pod prysznic. Usłyszałem otwieranie drzwi, i to był on. Ale czemu wszedł? Wiedział że się kompie.
-zapomiałeś czegoś-powiedział dając mi ubrania.
Gdy skończyłem się kompać przyszłem do pokoju, a on leżał bez bluzki. Pierwsza moja myśl była taka by go ubrać ale jest taki seksowny..ugh... Podeszłem do niego i zacząłem całować. Na moje nieszczęście nie spał...rzucił się na mnie i po chwili znalazłem się pod nim, a jego ręka na moim kroku, zaczął nią poruszać trafiając w moje czułe punkty. Zacząłem jęczeć, piszczeć.
-lubisz tak kotku~?- wyszeptał podniecając mnie.
Po całej nocy spędzonej z nim obudziłem się. Byłem w niego wtulony.JAK JUŻ CZYTASZ TO DAJ GWIAZDKĘ I OBSERWACJE ZA PISANIE NA CHEMII ZAMIAST SŁUCHANIA XD🤪🤪🤪❤
CZYTASZ
~Rudzielec~[ZAKOŃCZONE]
RomanceJesteś gnębion* w szkole i nagle pojawia się ktoś, kto ci pomaga. Jakie to uczucie?