BlackOrchid1989
- Reads 4,365
- Votes 302
- Parts 38
Upał spowija Londyn tak ściśle, jak tajemnica śmierci aurora i kradzież bezcennego obrazu z muzeum. Śledztwa, które z pozoru wydają się proste - szybko gęstnieją jak krzepnąca krew, opakowane w eleganckie pudełko z kłamstw i półprawd. Kolejne tropy coraz bardziej zacierają granicę między dobrem a złem i Hermiona zaczyna rozumieć, że Draco Malfoy dawno ją przesunął. Tym bardziej, że mrok czasem może nosić idealnie skrojony garnitur, rzucać sarkastyczne uwagi i obsesyjnie chronić tych, których uważa za „swoich". A kiedy ciemność zaczyna wreszcie odkrywać swoje karty - Hermiona i Draco stają przed wrotami prawdziwych piekieł, zapachem Uporu, tajemnicą trucizny i nierozliczonymi filiżankami. I największym problemem nie jest, że pewne rzeczy zostały odkryte.
Problemem jest, że zostały obudzone.
Kochani!
Po dłuższej ciszy przychodzę z III częścią dramione o nazwie "Upór" z Cyklu Wonności Ganthiera (I część - "Wiatr Północy" i II część - "Dekadencja"). Postaram się wrzucić całość w 2-3 dni maksymalnie, bo też nie lubię czekać.
Garść ostrzeżeń:
Ta część jest znacznie mroczniejsza niż pozostałe. Podciągnęłabym to pod angst. Postać Draco jest moralnie niejednoznaczna, pojawia się obsesja i potrzeba kontroli (tak, wiem co robię :P) - czytacie na własną odpowiedzialność. Dodatkowo: przemoc fizyczna i magiczna, manipulacja psychiczna, traumy, śmierć, treści erotyczne, elementy BDSM, moralna szarość, śmierć dzieci - w 1810 roku w tle).
Oczywiście kończymy happy endem (mniej więcej), jak zawsze.
Bardzo się za Wami stęskniłam, bardzo mi Was brakowało. Mam nadzieję, że historia Was wciągnie, tak jak mnie wciągnęło pisanie.
Ściskam ciepło i życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!
B.O.
Wszystkie postacie należą do J.K. Rowling i z tego fanfiction nie są pobierane żadne korzyści. Wszystko to tylko popuszczenie cugli własnej fantazji.