LoleczKa82
Niektórzy ludzie potrafią wejść do naszego życia totalnie znienacka, kiedy najmniej się tego spodziewasz, brudzą twoje życie nie zważając na ciebie, potrafią je tak zniszczyć abyś ty pozostał bez niczego, a najgorsze jest uczucia bezradności, tak było kiedy obok mojego miejsca parkingowego pojawił się William Cameron Ashron.
Jak to się mówiło? Veni, vidi, vici. W moim przypadku na odwrót.