bondarenkokamila's Reading List
2 stories
Uwaga! KUJON!✔ by Zuzolinda
Zuzolinda
  • WpView
    Reads 204,542
  • WpVote
    Votes 11,931
  • WpPart
    Parts 43
Cicha i spokojna, dobrze się uczy. Gaby w szkole jest mało znaną dziewczyną. Co się stanie jeżeli któregoś dnia zaczepi ją Maxsymilian? Typowy badboy, a może raczej to tylko przykrywka? Jesteś ciekaw? Zapraszam do czytania. Uwaga! W opowiadaniu mogą się znajdować przekleństwa i liczne wyzwiska. Czytaj mając tego świadomość. Najwyższe notowania: #7 miejsce w opowiadanie-2.04.2018 #8 miejsce w opowiadanie-28.03.2018 #9 miejsce w opowiadanie-26.03.2018
TreNer by bondarenkokamila
bondarenkokamila
  • WpView
    Reads 97,897
  • WpVote
    Votes 4,955
  • WpPart
    Parts 41
Alma Bilter ma dwadzieścia pięć lat i całe życie słyszała, jaka powinna być. Szczuplejsza. Odważniejsza. Bardziej kobieca. Tylko że ona dawno przestała próbować komukolwiek coś udowadniać. Ma swoje życie, pracę, kilka bliskich osób i spokój, który ceni bardziej niż komplementy. Bo przecież kobieta nie musi podobać się nikomu, poza sobą. Ner Hillton jest jej całkowitym przeciwieństwem. Właściciel największej i najpopularniejszej siłowni w mieście. Trener personalny z obsesją na punkcie wyglądu. Uważa, że ciało mówi o człowieku więcej niż słowa, a adrenalina to najlepszy narkotyk. Nigdy nie przepuszcza okazji do flirtu z piękną kobietą. 🏋🏻‍♀️ Kiedy przyjaciółka Almy postanawia zrobić jej nietypowy prezent urodzinowy w postaci karnetu na siłownię z trenerem w pakiecie, obie nie mają pojęcia, że właśnie otwierają drzwi do historii, która zmieni ich życia na zawsze. Bo czasem to, co zaczyna się od niechęci... może skończyć się czymś, czego nie da się zapomnieć 💛 ***Cytat z opowiadania*** -- Chyba sobie żartujesz - warknąłem, nawet nie chcąc myśleć o tym gównianym pomyśle - Mowy nie ma. - Ner... - westchnęła cicho - Błagam cię. - Czy ty wiesz, o co mnie błagasz? - zaśmiałem się głośno. - Zajmij się Almą. Ona potrzebuje pomocy. Czasem naprawdę zastanawiałem się, dlaczego wciąż jeszcze trzymam z Rebel kontakt. - Wiesz, że to niemożliwe - pokręciłem głową na jej durny pomysł - Nie można z ogra zrobić człowieka, Reb. - Zapłacę podwójnie. Zapanowała cisza. Zerknąłem przez ramię, patrząc na nią ostrym spojrzeniem. Bardzo jej na tym zależało, skoro rzuciła taką propozycję. - Potrójnie - mój głos był cierpki - Za nią biorę potrójnie.