Lista Lektur autorstwa Bryndal61
5 stories
Sectumsempra //drarry// by Hetpode
Hetpode
  • WpView
    Reads 28,651
  • WpVote
    Votes 2,011
  • WpPart
    Parts 43
6 rok. Draco Malfoy, który otrzymał przerastające go zadanie uśmiercenia Dumbledora oraz Harry Potter, zmagający się ze śmiercią Syriusza i brzemieniem bycia Wybrańcem. Oboje mają na głowie wystarczająco dużo swoich problemów oraz rozterek. Nie mają już czasu być wrogami. Nie mają również czasu myśleć o przyjemnościach, a tym bardziej rozważać swoją seksualność. A co, jeśli będą do tego zmuszeni? Konsekwencje paru niezbyt dobrowolnych spotkań oraz poznania przypadkowych sekretów bywają różne... _____________________________________ Wtedy właśnie Malfoy zrozumiał. Zrozumiał, a zrozumienie to poraziło go doszczętnie. Wspomnienia z poprzednich lat przewinęły mu się przed oczami, a niektóre rzeczy, których wtedy nie rozumiał, zaczęły układać się w całość. Poczuł się, jakby jego życie zmieniło swój pęd o 180 stopni i to wcale nie w dobrym znaczeniu. Wszystko, co dotychczas o sobie sądził, runęło niczym domek z kart. Naprawdę lubił chłopaków. _____________________________________ Jeszcze nigdy nie był tak blisko Dracona jak w tamtym momencie, a na dodatek w sposób...no właśnie, jaki sposób? Niepoprawny, zakazany. Pełen energii oraz napięcia, które nie było heteronormatywne. Oj, nie było. Ten dotyk, ten pocałunek w szyję...co on odpierdolił. Czy wizja bezkarnego obcowania z Malfoy'em dodała mu tyle odwagi? Nie ma opcji, że zrobiłby to, co zrobił, gdyby nie wiedział, że (spojler alert). Jednak czy to oznaczało, że była to jedna z jego brudnych fantazji, którą spełnił, gdy tylko nadarzyła się okazja? Czy tego właśnie pragnął? Czy gdyby nie warunki i inne czasy, zainteresowałby się chłopakiem? Czy był biseksualny?
Skazany na życie || Drarry by Demetria1050
Demetria1050
  • WpView
    Reads 194,803
  • WpVote
    Votes 13,194
  • WpPart
    Parts 72
Gdzie Draco zostaje wilkołakiem. Wszystko przez to, że Lucjusz Malfoy nie wykonał rozkazu Czarnego Pana i nie przyniósł mu Przepowiedni z Departamentu Tajemnic. Dał się pokonać kilku członkom Zakonu Feniksa i grupce uczniów. Znowu zawiódł jak to ujął Czarny Pan. Dlatego też musiał patrzeć jak Fenrir Greyback zaraża likantropią jego jedynego syna. Tydzień po ugryzieniu jest dla Dracona jednym z najgorszych. Musi uciekać z własnego domu i trafia do Remusa Lupina pod opiekę. Po jakimś czasie dołącza do nich Harry Potter. Zamieszkują więc we trójkę w małej leśniczówce Remusa. Dwóch wilkołaków i Wybraniec. Każdy z nich ma swoje blizny, krwawą przeszłość i lęki dotyczące przyszłości. Ostrzeżenie: w tekście występują tortury, myśli samobójcze i nieodpowiednie treści dla młodszych czytelników.
Powiedzcie moim gwiazdom by Antyarktyka
Antyarktyka
  • WpView
    Reads 32,071
  • WpVote
    Votes 4,255
  • WpPart
    Parts 6
Noce Ethana pachną papierosowym dymem i wspomnieniami. Dni Nowella smakują goryczą alkoholu i błędnych decyzji. Oto historia dwóch mężczyzn, którzy przez dziesięć lat próbują o sobie zapomnieć.
Fantazje by CalicoLycoris
CalicoLycoris
  • WpView
    Reads 41,565
  • WpVote
    Votes 1,369
  • WpPart
    Parts 15
Seria piętnastu opowiadań z życia Harry'ego i Severusa podczas nauczania w Hogwarcie. Związek, początkowo mający na celu wyłącznie rozładowanie napięcia i spełnianie fantazji, z czasem staje się czymś głębszym. W tym samym czasie muszą również stawić czoła Śmierciożercom, przyjaciołom, współpracownikom i własnym niepewnościom.
Za trzy punkty |bxb| - zakończone by Dream_Winchester
Dream_Winchester
  • WpView
    Reads 92,125
  • WpVote
    Votes 6,222
  • WpPart
    Parts 21
„Najpierw graliśmy na rozpadającym się szkolnym boisku, wyganiani o godzinie osiemnastej przez woźnego, by o dwudziestej drugiej przemknąć się przez bramę i grać tak długo, aż wystarczy nam sił." „No i są jeszcze oni. Dzieciaki z bogatych rodzin przesiadujący na orliku godzinami. Chwalący się nowymi butami sportowymi, I-podami, czy innymi I-phonami. Na boisku, do licha! Kogo coś takiego obchodzi na boisku?" „Wystarczyło tylko kilka minut, aby zauważyć precyzję ich gry. To nie uliczna koszykówka, jak w naszym przypadku. Oni ją trenowali. Zapewne kilka godzin dziennie w najlepszym klubie sportowym miasta. Każdy krok, każdy skok, wszystko idealne." „Nie stąd. Nie ma mowy. Nawet Arek by nie trafił. Trafił. Trafił, cholera. I co najgorsza, przegrywamy. Z nimi, wychuchanymi bachorami." „Myśleliśmy, że jesteśmy geniuszami w ulicznej koszykówce, aż tu nagle takie bachory ściągnęły nas na ziemię. Wyuczona precyzja pokonała instynkt." „Po prostu lubię piękno, a męskie, wysportowane ciała z pewnością są piękne. Gdzie mi więc do geja? Ciotki latającej z wypiętą dupą?"