BTS (Fanfiction)
3 historias
Zauważ mnie... proszę! •Park Jimin• por szuginista
szuginista
  • WpView
    LECTURAS 546,087
  • WpVote
    Votos 17,683
  • WpPart
    Partes 60
On przystojny mężczyzna, biznesmen a zarazem nauczyciel matematyki. Ma wszystko co jest mu do życia potrzebne, kochającą żonę, rodzinę i dużo pieniędzy. I ona piękna dziewczyna a zarazem jego uczennica.Może i nie jest szkolną gwiazdą ale większość chłopaków ubiega się o jej względy. Jest szczęśliwa, ma chłopaka i rodziców, którzy nie dają jej miłości. Osoby które mają to co chcą od życia. Ale czy na pewno? Czy Jimin faktycznie kocha swoją żonę? Czy Lena jest szczęśliwa? Czytając tą książkę dowiecie się o tej dwójce ludzi!. #1 w bts 13.04.2020 #1 w army 18.04.2020 #2 w parkjimin 18.04.2020 #1 w jimin 20.04.2020 #1 w fanfiction 6.05.2020 #1 w nowe 6.05.2020 #1 w army 6.05.2020 #1 w byunbaekhyun 15.05.2020 #6 w fanfiction 22.05.2020
Moje serce należy do Niego 2| Jikook & VMon por Crazy_Oliwia_16
Crazy_Oliwia_16
  • WpView
    LECTURAS 1,126
  • WpVote
    Votos 44
  • WpPart
    Partes 16
Drugi tom książki "Moje serce należy do Niego". Bohaterowie wciąż odczuwają skutki wydarzeń, jakie miał miejsce pół roku temu. Taehyung jest w trakcie rehabilitacji i powoli wraca do zdrowia, bezustannie u jego boku jest Namjoon który wspiera partnera. Kofuku odzyskuje wspomnienia z pomocą rodzeństwa Park, Jungkooka i Sugi. Powoli wracają do codzienności, jednak przeszłość o sobie przypomina gdy do kraju przybywa Jhope, aby odebrać swój dług.
Moje serce należy do Niego|Jikook por Crazy_Oliwia_16
Crazy_Oliwia_16
  • WpView
    LECTURAS 5,496
  • WpVote
    Votos 243
  • WpPart
    Partes 31
-On jest mój. Tknij go a pożałujesz.-warknął Jimin do telefonu, który leżał na stoliku nieopodal niego. -No cóż, obawiam się jednak, że trochę się z nim pobawię... Nastała cisza, Park słyszał kroki, a później dźwięk wysuwanego ostrza. Zacisnął pięści, słysząc jęk Jungkooka. -Oczywiście...póki nie spełnisz moich warunków.-dokończył głos w słuchawce i się zaśmiał. Trzęsąc się ze złości blondyn, wziął komórkę do ręki i przyłożył ją do ucha. -Znajdę cię słyszysz?Jeśli spadnie mu choćby włos z głowy...Zabiję cię.-miał dodać coś jeszcze, ale mężczyzna mu przerwał. -Czekam.-rozłączył się, a zważając na dźwięk, jaki nastąpił chwilę przed zakończeniem rozmowy, porywacz zepsuł telefon.