frenczi
- Reads 350,941
- Votes 12,727
- Parts 45
- Przepraszam - powiedziała.
Szczerze.
To go rozbroiło.
Napięcie pękło.
I wtedy stracił kontrolę na uczuciami.
Przycisnął ją do ściany mocniej.
Za blisko.
Za szybko.
Pocałował ją.
Bez planu.
Bez sensu.
Bez drogi odwrotu.
I już w tej samej chwili wiedział, że to był błąd.
Za duży, żeby go zignorować.
Nie odsunęła się.
Wręcz przeciwnie - przyciągnęła go bliżej. Mocniej. Zbyt pewnie.
To powinno go otrzeźwić.
Nie otrzeźwiło.
Każda kolejna sekunda tylko pogarszała sprawę. Pocałunek przestał być impulsem. Stał się decyzją, której żadne z nich nie chciało już cofnąć.
Oderwali się na moment.
Za krótki.
Spojrzenia zderzyły się - ostro, bez miejsca na ucieczkę.
To nie powinno się wydarzyć.
A jednak znowu się do niej nachylił.
Bez zawahania.
Przyciągnął ją gwałtowniej, przekraczając kolejną granicę. Wsunął język między jej wargi, nie pytając o pozwolenie.
Odpowiedziała natychmiast.
Równie ostro.
Bez delikatności.
Bez hamulców.
Podniósł ją, a ona oplotła go nogami w pasie. Uderzyła plecami o zimną ścianę, ale żadne z nich nie zwróciło na to uwagi.
Liczyło się tylko to.
Zbyt intensywne, żeby to przerwać.
Zbyt późno, żeby się wycofać.
Pocałunek stawał się coraz bardziej chaotyczny, głębszy, bardziej zachłanny. Jakby oboje próbowali zagłuszyć wszystko inne.
To nie było coś niewinnego.
To była decyzja.
Zła.
I żadne z nich nie próbowało jej zatrzymać.
** Pierwszy rozdział powstał w październiku 2016, ostatni rozdział powstał w październiku 2018**
**Opowiadanie powstało na podstawie cyklu książek J.K Rowling.**