Niektórzy powiedzą, że sami zgodziliśmy się na taką drogę. Ale to nie do końca prawda. Sami tego nie wybraliśmy. Bo po co? Choć chcieliśmy. Chociaż raz w życiu poczuć się kimś i byś prawdziwym sobą. Tak minęło kilka lat. Pozornie byliśmy różni. Jedno kochało drugie. A drugie kochało jedno. Lecz kochaliśmy dwie różne strony samych siebie.
"-Wygrałem księżniczko. - wyszeptał mi do ucha - Jaka będzie moja nagroda?
Moja własna wersja miłości bohaterów bajki "Miraculous Biedronka i Czarny Kot"
Dziękuję za uwagę i zapraszam :3