Homofujka13
Dla całego liceum Alex jest nikim. Cichym tłem w za dużym kapturze, dziewczyną, która zawsze patrzy w podłogę i nie zajmuje więcej miejsca, niż jest to konieczne - mimo swoich 185 centymetrów wzrostu. Jest nudna, przewidywalna i bezpieczna. Idealny cel.
Florence to jej całkowite przeciwieństwo. Głośna, popularna, niebezpieczna. Od lat buduje swoją pozycję na dręczeniu Alex, zamieniając każdy jej dzień w szkole w walkę o przetrwanie. Robi to z precyzją chirurga, uderzając tam, gdzie boli najbardziej. Nikt nie podejrzewa, że ta nienawiść to jedyny sposób, w jaki Florence potrafi być blisko dziewczyny, która od lat spędza jej sen z powiek.
Wszystko zmienia się podczas jednego, wymuszonego przez nauczyciela projektu. Zamknięte w jednej przestrzeni, z dala od szkolnego tłumu, obie zaczynają tracić kontrolę nad swoimi maskami. Florence odkrywa, że za nudnymi odpowiedziami Alex kryje się inteligencja, której nikt nie docenił. Z kolei Alex zaczyna dostrzegać, że złośliwe spojrzenie niebieskich oczu Florence skrywa coś, co wcale nie przypomina nienawiści.
W tym równaniu nic się nie zgadza. Bo jak nienawidzić kogoś, kogo chce się mieć na własność? I jak ufać komuś, kto przez lata niszczył twój świat?