misiak864
- Reads 24,224
- Votes 918
- Parts 8
- Kocham Cię mała wariatko
- Ja Ciebie też psie - gdy zobaczyłam mine Jacoba, zaczełam się śmiać jak głupia.
- O ty pijawko! - Jacob popchnął mnie delikatnie na drzewo, które stało tuż za mną i namiętnie pocałował. Uwielbiałam gdy to robił.
- Chodź już lepiej, bo twój tata mnie zabije.
- To co..? Może jeszcze jakaś kawusia na rozluźnienie?