yysaddyy
- LECTURAS 602
- Votos 49
- Partes 14
„Nigdy tak naprawdę nie podejrzewałam, że zakocham się w tak pogmatwanym człowieku. Nigdy nie przepraszał szczerze, ponieważ nikt go nigdy tego nie nauczył. Potrafił krzyczeć, przesadnie reagować na niektóre obelgi, rozbijać butelki po piwie o ściany. Ale nie mogę powiedzieć, że był nienormalny. Może trochę pogubiony. Nigdy nie powiedział, że mnie kocha. Wiem, że kochał. Po prostu nie umiał tego wyrazić."
Kilka lat po zniknięciu Draco z jej życia, pragnie nareszcie rozpocząć nowy rozdział. Wolny od poczucia winy, nieprzespanych nocy i pustki.