Isobellorna
- Reads 847
- Votes 62
- Parts 11
- Możesz uciekać, ile chcesz. Ale ja jestem tym, co czeka na końcu drogi.
Małe górskie miasteczko w Kolorado, zbyt ciche, by ktoś mógł ją tam znaleźć.
Silverpine miało być miejscem, gdzie zapomni. O krzykach. O winie. O wszystkim, co zostawiła za sobą.
Ale on znalazł ją pierwszy.
Mężczyzna o spojrzeniu, które potrafiło zatrzymać oddech. Nie powinien jej znać. Nie powinien jej szukać. A jednak był tam. Zawsze o krok za nią. W jego dotyku było coś, co przypominało klatkę. Im bardziej próbowała uciec, tym mocniej czuła jego obecność... w szeptach lasu, w trzasku gałęzi za oknem, w śnie, który wracał każdej nocy.