Lista Lektur autorstwa Oliwia736779
6 stories
Wampir i wilkołak by Smocza01
Smocza01
  • WpView
    Reads 2,242,950
  • WpVote
    Votes 116,181
  • WpPart
    Parts 37
Carmen znalazła się na polanie w niewłaściwym czasie - a przynajmniej tak myślała. Młoda wampirzyca nie zdawała sobie jednak sprawy, że ten niewłaściwy czas popcha ją wprost w ramiona przeznaczenia, a konkretnie Alfy Richarda - jej przeznaczonego. Wampiry i wilkołaki od lat są największymi wrogami, ale oni nie mają zamiaru rezygnować ze swojej miłości. W końcu to przeznaczenie ich połączyło, więc obydwoje nie mają tu za dużo do gadania. Fragment: "- Nie będę powtarzał, do cholery. Jeżeli tego nie zrobisz, bez wahania cię zabiję - warknął w moją stronę. Jak prawdziwy wilk. A na mojej skórze pojawiły się dreszcze. Czy mi się to właśnie spodobało? Zawsze uważałam się za osobę silną, o silnym charakterze i trudną do zmanipulowania. Teraz jednak moje wcześniejsze przemyślenia zostały solidnie zachwiane, a to dlatego, że jego władczy głos działał także na mnie. Kolejny raz poczułam się jak w tym głupim śnie - moje ciało mnie zdradzało, dlatego nieśmiało podniosłam głowę i zaczęłam sunąć wzrokiem po jego sylwetce aż nie dotarłam do brązowych, błyszczących oczu, w których widziałam swoje odbicie, a to było zdecydowanie ładniejsze niż odbicie w lustrze! Były przepiękne. Takich oczu nie da się zapomnieć, będą mi się śniły po nocach! Zawiał silny wiatr, zagwizdało mi w uszach. Ten cholerny zdrajca najpierw odgarnął moje włosy z twarzy, a następnie ściągnął całą perukę. Cholera jasna! Teraz wszyscy mieli widok na moje fioletowe włosy. Nie wiem, dlaczego, ale jeszcze raz spojrzałam na Alfę. Oboje patrzyliśmy sobie w oczy. Nagle ogarnął mnie dziwny spokój. Jego tęczówki z brązowych, zmieniły kolor na krwiście czerwony. Dwa wilkołaki puściły mnie, a z ust Richarda wydobyło się tylko jedno słowo: - Moja! Cholera, a co z moimi soczewkami!?"
Dzięki tobie ||Draco Malfoy|| by GirIGhost
GirIGhost
  • WpView
    Reads 32,236
  • WpVote
    Votes 981
  • WpPart
    Parts 50
~Od dziś jesteś moja i tylko moja.- powiedział zadowolony -Jesteś moją dziewczyną później narzeczoną a później matką moich dzieci- powiedział podnosząc mnie i kręcąc ze szczęścia.~ ~To ona dawała mi sens życia, ona sprawiała ze wstaje każdego dnia, ona mnie kochała po mino moich wad, to ona mi przebaczyła, to ona się mną zajmowała gdy potrzebowałem jej pomocy. To dzięki niej żyłem. Dzięki tobie.~ ~Chłopak szarpnął mnie do konta i przygniótł do ściany swoim ciałem. Przygląda mi się uważnie. -To ty?- zmarszczył brwi. -Kto?- udawałam głupio. -Oliwia, to ty.- powiedział lustrując mnie wzrokiem.~
I need .. you Madie .. my "princess" ✅ by ascarletspider
ascarletspider
  • WpView
    Reads 41,619
  • WpVote
    Votes 1,714
  • WpPart
    Parts 60
hejka! książka przeznaczona Draconowi Malfoyowi! Jeżeli coś będzie nie tak to przepraszam.. ale się uczę na błędach okej? #2 - dracomalfoy - 20 grudnia 2020 #13 - draco - 11 lutego 2021
Draco Malfoy | Może zaczniemy od początku? by d22aco
d22aco
  • WpView
    Reads 47,124
  • WpVote
    Votes 1,531
  • WpPart
    Parts 27
Nowa ślizgonka w nowej szkole, nie umiała się dogadać z królem czyli Draco... Nie zdziwiło to innych... Może się inaczej to potoczy kto wie? Może sama bohaterka się zdziwi...
A drop of trust | Draco Malfoy ✅ by _Avakin_
_Avakin_
  • WpView
    Reads 22,305
  • WpVote
    Votes 746
  • WpPart
    Parts 44
"Z sekundy na sekundę. Z minuty na minutę. Z godziny na godzinę. Tęsknie za nią".~ D. Malfoy Draco, Lucjusz Malfoy, chłopak, który na co dzień nosi maskę pod, którą ukrywa wszystkie emocje, które towarzyszą mu od pamiętnej nocy. Olivia Iris Collins, dziewczyna, która była zmuszona kłamać od nocy, w której została porwana i jakimś cudem uciekła lecz jej cała rodzina została zamordowana. Oprócz jednej osoby. *Fragment książki* *Przykładałam ołówek do kartki rysując coraz to bardziej ciekawsze linie, od dziecka lubiłam rysować, to było moją pasją, aż do teraz, teraz rysowanie sprawiało mi ból, wspomnienia z tamtych czasów wracają wraz z czynnością, którą teraz wykonuję, lecz nie przestaje, nigdy z tego nie zrezygnuje choć jak bardzo by mnie to bolało. -Olivia...- Zaczął Will wchodząc do pokoju, ale mu przerwałam. -Emily.- Odpowiedziałam patrząc na mój rysunek. -Emily, chodź idziemy.-Poprawił się, oderwałam wzrok od karki i spojrzałam na niego pustym wzrokiem, od kilku dni nie odzywam się do nikogo, cały czas w snach śni mi się Draco, który odkrywa swoje przed ramie ukazując przy tym mroczny znak. * *Przymknąłem oczy by chociaż na chwilę o niej zapomnieć, lecz uzyskałem zupełnie inny efekt, cały czas widzę jej uśmiech, jej melodyjny śmiech. Chciałbym zapomnieć, ale nie mogę. Chciałbym przestać ją kochać, ale nie mogę. -Olivio Collins, obiecuje, że cię znajdę gdziekolwiek byś była, pamiętaj ja zawsze będę cię kochał.-Mówiłem sam do siebie patrząc na sufit nade mną, ułożyłem się wygodnie i zasnąłem z myślą o niej.*
Sunflower by bae_in_jordans
bae_in_jordans
  • WpView
    Reads 1,327,902
  • WpVote
    Votes 63,414
  • WpPart
    Parts 42
Wystarczył jeden Twój dotyk. Ruch. Uśmiech. Spojrzenie. To wystarczyło. Zawsze wystarczało, bym zakochiwał się w Tobie od nowa. A jeśli mnie zostawisz... Będę bał się wszystkiego.