:)
4 stories
Śmierć Motyla [Demo] ✔ by AS_Minau
AS_Minau
  • WpView
    Reads 91,834
  • WpVote
    Votes 5,971
  • WpPart
    Parts 1
Nie ukryłam tej powieści tylko z sentymentu, ale chcę, by przyszli czytelnicy tego dzieła byli świadomi, że pisałam to, mając 16-17 lat, i nie jest to wybitne. Planuję napisać to od początku. Nie chcę tutaj żadnych sugestii poprawek, bo najzwyczajniej w świecie ten tekst będzie pisany na nowo. Dziękuję :D W 2045 roku spokój zwykłych szarych ludzi został zakłócony. Nieznana dotąd choroba przez lata rozprzestrzeniała się po świecie, nie dając żadnych objawów, a wystarczył jedynie kontakt wzrokowy. Gdy ludzie zaczęli dostrzegać dziwną zamianę koloru oczu, myśleli, że to tylko przemęczenie. Jednak zarażona dziewiętnastoletnia Lily i wielu innych musieli zmierzyć się z czymś gorszym od sekundowego zarażenia - z bólem przemiany w potwora. Pamiętaj! Jeśli historia Ci się spodobała, zostaw po sobie jakiś znak :D gwiazdki i komentarze są mile widziane. Ostrzeżenie ⚠ Opowiadanie zawiera przekleństwa i brutalne, odrażające sceny. Nie dla ludzi o słabych nerwach i doskonałej wyobraźni, mogącej sobie wszystko ładnie wyobrazić XDD Druga część już na profilu https://www.wattpad.com/story/234303795-%C5%9Bmier%C4%87-motyla-2
niemanieba || Kartky · one shot by NessaNoctis
NessaNoctis
  • WpView
    Reads 525
  • WpVote
    Votes 45
  • WpPart
    Parts 1
,,Czy może być tak, że gdy masz już całą władzę i wszystkie kobiety, wszystkie ziemie, banki, wszystkie dzieła sztuki, musisz zrobić coś nowego? Musisz zwrócić się przeciwko podstawom ludzkiego zachowania, zachowywać się w chory sposób. Ale czy to ostateczna elita? Nikt nawet nie wie, kim są". Życie potrafi zaskakiwać. Niby jest w miarę uporządkowane - jest pewna rutyna. Nienaruszalny schemat, który rzadko ulega zachwianiu. A jednak jest coś, co potrafi zupełnie zamieszać. Wystarczy jedna osoba. Jedna osoba i życie zostaje zaatakowane przez huragan, który porozwiewał cały ten porządek, który udało ci się wypracować. Tego zjawiska nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Jak już cię dopadnie, nie masz innego wyjścia, jak zaakceptować to, co przyniosła z sobą ta wichura, o którą nie prosiłeś. Takie jest przeznaczenie, którego nie zmienisz. Nie jesteś gotowy na tak diametralne zmiany. Więc robisz wszystko, co trzeba, zanim ten ktoś ci powie, że NIE MA NIEBA. NIEMANIEBA.
Obłęd |ONE SHOT| by Melv919
Melv919
  • WpView
    Reads 204
  • WpVote
    Votes 19
  • WpPart
    Parts 1
Kiedy trafiasz do domu w którym mieszkają ludzie pogrążeni we własnym świecie i odkrywasz potwora, który jest wytworem ich rąk.
Nie wiem, czy to nie moje ostatnie Święta || Kartky × one shot by NessaNoctis
NessaNoctis
  • WpView
    Reads 221
  • WpVote
    Votes 18
  • WpPart
    Parts 1
Kuba został zupełnie sam. Sam jak palec. Odeszła od niego dziewczyna. Zostawiła z dnia na dzień, bez żadnego słowa wyjaśnienia. Jak była, tak zniknęła. Załamał się. Może nie był idealnym partnerem, czasem robił jej awantury z zazdrości. Kłócili się, owszem. Ale przecież w każdym związku zdarzają się kłótnie. Nie mógł pojąć, dlaczego mu to zrobiła. Rozpił się w efekcie czego stracił przyjaciół. Alkohol sprawia, że człowiek mówi rzeczy, których potem będzie żałować. Procenty zbyt mu rozwiązały język, przez co ostrymi jak brzytwa słowami ranił swych bliskich. Oni nie zamierzali tego tolerować. Również odeszli. Kartky został sam. Załamany. Skrzywdzony. Z problemem z samym sobą. Przyszły Święta. Wigilia. Dzień, w którym nikt nie powinien być sam. A jednak... Jakub nie miał z kim ich spędzić. Jedynie z wszechobecną pustką, która nie daje mu zapomnieć o swym istnieniu. Wigilia w pojedynkę. Samotność w taki dzień tak go dotknęła, że nie wie, czy to nie jego ostatnie Święta.