KurooNeko69
- Reads 5,640
- Votes 430
- Parts 7
Louis stracił rodziców jakiś czas temu. Niestety nie ma żadnych innych krewnych. Chłopiec nie chcąc trafić do domu dziecka, po prostu ucieka przed policją. Błądzi po mieście, szukając kogoś kto może mu pomóc. Tak właśnie wyglądały u niego ostatnie cztery dni. Czasem ktoś dał mu coś do jedzenia, ale na tym koniec. Będąc już na skraju wytrzymania, Louis szedł w kierunku domu dziecka, ale jakby za sprawą cudu napotyka na swojej drodze tajemniczego chłopaka, który proponuję mu chwilowe zatrzymanie się u niego. Szatyn nie mając nic do stracenia, zgadza się pójść do jego domu. Harry, bo tak brzmi imię tajemniczego jegomościa, proponuję Lou pewien układ, na który chłopak z pewnych przyczyn musi się zgodzić.