Princess__Bloom
- Reads 6,386
- Votes 620
- Parts 49
To miało być ich szczęśliwe zakończenie. Dni wypełnione światłem, serca wolne od cieni, życie jak w baśni - Bloom jak księżniczka u boku swojego księcia. Wszystko, co złe, miało pozostać za nimi. Wszystko, co bolesne, miało zgasnąć.
Lecz nie każda historia pozwala na spokój. Nie każde szczęście jest dane bez ceny.
W krainie, gdzie ogień spotyka się z wiecznością, Bloom i Valtor odnaleźli swoje królestwo ciszy. To miał być ich upragniony koniec drogi - bajka, którą szeptali sobie do ucha pośród zgliszcz dawnych bitew. Wierzyli, że jeśli tylko będą trzymać się dość mocno, mrok ich nie rozdzieli, a każdy kolejny świt będzie należeć do nich. Bloom marzyła, by ta chwila trwała wiecznie, jak bursztyn zastygły w czasie, chroniący ich przed światem, który tak bardzo chciał ich zniszczyć.
Nie wiedziała jednak, że nawet najpiękniejsze baśnie bywają pisane atramentem z łez, a słońce musi zajść, by gwiazdy mogły zapłakać.
Mieli żyć długo i szczęśliwie, lecz w ogrodzie ich przeznaczenia wyrosły kolce, których nie dało się skruszyć magią. To bolesna lekcja o tym, że serce, które kocha najmocniej, musi być gotowe na najtrudniejsze pożegnanie. Bo choć miłość daje nam skrzydła, to los decyduje, jak wysoko pozwolono nam wzlecieć.