..
16 stories
I do?  by larrryxziall
larrryxziall
  • WpView
    Reads 311,085
  • WpVote
    Votes 24,677
  • WpPart
    Parts 38
Louis bierze udział w niecodziennym eksperymencie. Okładkę wykonała cudowna @Darrrow
E.R.O.D.A by lvjkax
lvjkax
  • WpView
    Reads 32,931
  • WpVote
    Votes 2,916
  • WpPart
    Parts 11
Czasami siedzi nam głęboko w głowie uczucie pożądania wolności, którego nie możemy się pozbyć. Chcemy wyrwać się i na chwilę zniknąć, przestać czuć, myśleć. Na świecie jest jedno takie miejsce gdzie to wszystko jest możliwe, jednak nie wszystko tam wydaję się takie proste jak w naszych głowach. Czasami po prostu chcemy znaleźć idealne miejsce do bycia sobą.
Alaska | Larry fanfiction | Tłumaczenie by Sherriane
Sherriane
  • WpView
    Reads 154,963
  • WpVote
    Votes 12,322
  • WpPart
    Parts 23
Opis: - Chodźmy do mojego samochodu, co? - Louis usłyszał Harry'ego, kiedy uniósł swoją głowę i spojrzał na niego. Ziemia ruszała się pod jego stopami, chociaż może tylko mu się wydawało. Podniósł swoją rękę, żeby go odepchnąć, bo, nie, to nie mogło dziać się naprawdę, jednak czuł się zbyt słabo. Jego ręka opadła tylko z powrotem po jego boku. Harry? Nie, on był za miły. Może po prostu zabierał go do domu? - Zabierasz mnie do domu? - wyszeptał niewyraźnie Louis, a jego przymknięte powieki drgały niespokojnie, kiedy wpadł na Harry'ego. Mógł usłyszeć, jak jego serce bije. Biło szybko. - Tak - odszeptał Harry, zdejmując swój płaszcz i nakładając go na ramiona Louisa, któremu wszystko wokół się rozmazywało. Nie miał bladego pojęcia, co się w ogóle działo. Byli chociaż ciągle w tej kawiarni? Wydawało mu się, że był pod wodą; kolory skakały wokół niego. - Zabieram cię do domu, kochanie. Autorka: BeyondxLawliet Zgoda: jest! Link do oryginału: http://archiveofourown.org/works/980098/chapters/1929611 Beta: Monika (www.badgirlfrombradford.tumblr.com) Za banner wykorzystany w okładce bardzo dziękuję Oli! (www.brzydka-nazwa.tumblr.com)
Słowik/ Larry by virginia9212
virginia9212
  • WpView
    Reads 50,911
  • WpVote
    Votes 4,546
  • WpPart
    Parts 24
Był jak ptak, wydawał się wolny, barwny i szczęśliwy. Był jak ptak, zamknięty w swojej złotej, bezpiecznej klatce- samotny, piękny i podziwiany. Był jak słowik, który chciał wzlecieć w stronę nieba, ku ostatecznej wolności, lecz pojawił się on i pokazał mu, że można być wolnym tu na ziemi, wystarczy tylko znaleźć kogoś kto wydostanie Cię z klatki.
Yes, sir! ~Larry ✔ by DarkSieg
DarkSieg
  • WpView
    Reads 1,285,562
  • WpVote
    Votes 102,045
  • WpPart
    Parts 76
#1 w ff || - Baczność, Styles! - warknął niebieskooki. - Pewna część ciała już mi stoi na baczność, sir! - odparł chłopak, a na jego twarzy wymalował się szeroki uśmiech zadowolenia. - Pieprz się, Styles. - dodał, lekko się czerwieniąc. Spojrzał na odsłonięty tors wyższego od siebie chłopaka. Harry jak zwykle ,,nie zdążył'' założyć na siebie koszulki, co było już chyba normą. Powinien się do tego przyzwyczaić, prawda? - Tak jest, poruczniku! - posłusznie odpowiedział i znacznie przybliżył się do niebieskookiego. - Co ty wyprawiasz?! - zawołał zaskoczony, cofając się o dwa kroki. - Wykonuję rozkaz, sir! - uśmiechnął się szeroko, oblizując swoje usta. Ostrzeżenie: Mogą występować sceny przemocy, wulgaryzmy, sceny +18
What happens in Greenville stays in Greenville by kasieczna16
kasieczna16
  • WpView
    Reads 280,009
  • WpVote
    Votes 14,235
  • WpPart
    Parts 28
Louis Tomlinson całe swoje dotychczasowe życie spędził w Greenville. Miasto położone w Karolinie Północnej zawsze było jego azylem, strefą bezpieczeństwa, więc wizja wyjazdu na studia, a co za tym idzie stawiania czoła wszystkiemu w pojedynkę z każdym dniem przerażała go coraz bardziej. Szczególnie, że Louis z różnych powodów był raczej wycofanym i nieśmiałym chłopakiem albo jak powtarzała mu młodsza siostra - aspołecznym. To jednak nie zmieniało faktu, że naprawdę marzył o dostaniu się na Princeton University, który od dawna znajdował się w czołówce najlepszych uczelni świata. Najpierw jednak czekały go czteromiesięczne wakacje podczas których mieli gościć niejakiego Harry'ego Stylesa, znajomego ojca. I profesora wykładającego na Princeton. Inspirowane (tylko trochę) filmem Call Me by Your Name, PL: Tamte dni, tamte noce. +18.
Play for me || Larry by LARloveRY69
LARloveRY69
  • WpView
    Reads 157,992
  • WpVote
    Votes 9,428
  • WpPart
    Parts 33
Gdzie Louis to młody pianista, a Harry to kompozytor jak i juror w konkursie, na którym przecinają się ich drogi. Artyści często nie dochodzą do porozumienia, ze względu na różne poglądy i upodobania. Czy będą wyjątkiem, który potwierdzi regułę?
Somewhere along the lines we stopped seeing eye to eye by larentsupdates
larentsupdates
  • WpView
    Reads 60,123
  • WpVote
    Votes 6,492
  • WpPart
    Parts 13
Harry i Louis są rozwiedzeni od 10 lat. Nie łączy ich już nic więcej oprócz nienawiści i.... córki. Która- jak się okazuje- wychodzi za mąż i prosi ojców o normalne zachowanie na czas ślubu. Co się stanie, gdy ich odmienione życia ponownie się ze sobą zetkną? Czy odkryją wspólny język? Shaina jest pewna, że wymagałoby to cudu. Okładka autorstwa @catdenoir! Z całego serca dziękuję :) xx
Sad Song by CrazyCarrotx
CrazyCarrotx
  • WpView
    Reads 568
  • WpVote
    Votes 45
  • WpPart
    Parts 1
Louis to siedemnastolatek, chory na serce. Harry to dwudziestoczteroletni psycholog Louisa. Co się stanie gdy mężczyzna zechce pomóc nastolatkowi bardziej niż powinien? Co ich połączy? Krótki one shot... Zawiera fragmenty piosenki We The Kings - Sad song
Enemy ~Larry ✔️ by DarkSieg
DarkSieg
  • WpView
    Reads 264,696
  • WpVote
    Votes 21,118
  • WpPart
    Parts 30
- Udawałeś, prawda?! - zawołał zielonooki , podchodząc do niższego mężczyzny coraz bliżej. - Od kiedy, Louis?! Od kiedy pamiętasz?! - Nie udawałem! - krzyknął, starając się nie pokazywać, jak bardzo się boi. - Podobało ci się, kiedy cię pieprzyłem?! Tego chciałeś?! - Nie, Harry... - szatyn spojrzał na mężczyznę, mówiąc już ciszej i spokojniej. - Chciałem jedynie poczuć, jak to jest być kochanym. Okładka: Darrrow