👍👍👍
6 stories
letters | KarlNapIty Friendship by MsCruciatus
MsCruciatus
  • WpView
    Reads 8,384
  • WpVote
    Votes 832
  • WpPart
    Parts 5
TW: samowyniszczanie, myśli samobójcze, ed, samobójstwo Trzy osoby, każda zniszczona tam samo, a jednak inaczej. Trzy listy, jedno miejsce spokoju i ukojenia. !'książka' nie jest shipem KarlNapIty, tylko ich friendshipem |27.03.2021-31.03.2021| - czas publikacji pierwszej 07.01.2023- powrot na profil
~pretty lies~ karlnap by mef4iry_
mef4iry_
  • WpView
    Reads 54,534
  • WpVote
    Votes 3,941
  • WpPart
    Parts 33
~ Za maską kłamstw i agresji kryją się zranieni ludzie ~ dla najjaśniejszych gwiazdek na niebie mojego życia :]
Cute, don't cut! | Karlnap by SigynValHallen
SigynValHallen
  • WpView
    Reads 401,253
  • WpVote
    Votes 27,662
  • WpPart
    Parts 21
Ameryka ma ważniejsze problemy na głowie niż dwóch bezbronnych chłopców, którzy zrządzeniem losu trafiają na siebie. Karl to sierota, której życie zawsze dawało w kość - śmierć rodziców, jego brat został adoptowany, a Karl został sam z nadzieją że kiedyś jego przyjaciel z dzieciństwa zabierze go z sierocińca, że znów zazna szczęścia jak za czasów gdy oboje nie mieli więcej niż 10 lat. Nick z kolei żyje w patologicznej rodzinie. Jego rodzice kłócą się dzień w dzień, noc w noc, a czasem nawet wciągają w te kłótnie biednego chłopaka, który jest zmuszany wybierać po której stronie konfliktu się znajduje. Nastolatek również ma swoje problemy z którymi nie umie sobie poradzić, jego własny umysł powoli prowadzi go do granic obłędu.
Jesteś moim sensem. // dreamnotfound by I_wrote_your_mother
I_wrote_your_mother
  • WpView
    Reads 244,514
  • WpVote
    Votes 17,956
  • WpPart
    Parts 64
⚠️Książka zawiera wulgaryzmy oraz opisy drastycznych scen.⚠️
UnArcadia | DreamNap Hanahaki by SigynValHallen
SigynValHallen
  • WpView
    Reads 10,809
  • WpVote
    Votes 1,349
  • WpPart
    Parts 7
Parę szkarłatnych róż ubrudzonych krwią wypełniło dłonie Nicholasa. Łzy spływały mu po policzkach, a mimo wszystko lekko się uśmiechał. Koniec jego męczarni był coraz bliższy, śmierć zaglądała mu w oczy od tygodnia. Czuł jej oddech na swoim karku. -Czy to nie romantyczne Punz? - zaśmiał się Sapnap. -Romantyczne? Umieranie przez kogoś kto ma cię gdzieś jest romantyczne? - skrzywił się blondyn. -Wiesz, żałuję jedynie że nie wyrwałem mu skrzydeł - dwudziestolatek wydawał się być w zupełnie innym świecie. -Sapnap? O czym ty mówisz..? Komu wyrwać skrzydeł..? - Punz był bliski płaczu czując że jego przyjaciel odpływa. -Motylkowi. -Motylkowi... - powtórzył z bezradnością Luke. Sapnap osłabł i opadł na łóżko bez sił. A pomyśleć że wszystko zaczęło się tak niewinnie, w środku września. Może gdyby Dream miał jaja odmówić wyzwania, może wtedy wszystko nie skończyło by się tak.