𝓜𝓮𝓻𝓵𝓲𝓷
9 historias
Merlin ~ one shoty || ZAWIESZONE por MeWithADot
MeWithADot
  • WpView
    LECTURAS 19,513
  • WpVote
    Votos 899
  • WpPart
    Partes 21
j.w. wszystkie pomysły są moje, poza tymi z oznaczonymi na początku właścicielami. większość będzie gejowskich. jeśli macie pomysł i chcecie cokolwiek z tej książki kontynuować, wystarczy, że mnie oznaczycie. :)
Only Destiny ~ our secret  [Merlin series] por Angora359
Angora359
  • WpView
    LECTURAS 2,220
  • WpVote
    Votos 94
  • WpPart
    Partes 5
Wszyscy znają króla Artura. Jedynego syna króla Uthera Pendragona, który skutecznie przciwdziałał magii. Nie wszyscy znają jego wiernego sługę Merlina, zwanego również Emrysem. Ale to właśnie ten sługa ma ochraniać Artura i doprowadzić do zjednoczenia Albionu...
Przygody Camelotu/Merlin por Musielec
Musielec
  • WpView
    LECTURAS 2,075
  • WpVote
    Votos 113
  • WpPart
    Partes 6
Kiedyś pewien bard przybyły do naszej wioski. Opowiadał o wielkim białym zameku, którego mury przewyższyłyby nie jedną budowlę, a wielkie wiże zdawały się dotykać nieba. Nazwł ten zamek Camelot. Rządził nim król Uther Pendragon. Każdy mieszkaniec uznałby go za tyrana, a nie za godnego władcę. Jego sposób władania królestwem stanowił powód sprzeczek i nieufności ludzi żyjących na terenach mu podległych. Jednak nie każdy człowiek pałał do niego nienawiścią. Zdarzali się nawet tacy, którzy wychwalali go pod niebiosa. Zakazana w obrębie całego królestwa magia, przyczyniła się do podziału całego społeczeństwa. Zastanawuacie się penie dlaczego rozdrapuję rany strasznej przeszłości. Jeżeli uważacie, że ta opowieść nie wnosi nic do mojej historii, to się grubo mylicie. Wszystko zaczęło się, kiedy moje stopy przekroczyły bramy Camelotu.
Nie mogę go stracić, to mój przyjaciel por Isa_be_lle
Isa_be_lle
  • WpView
    LECTURAS 8,874
  • WpVote
    Votos 604
  • WpPart
    Partes 20
Merlin nie wierzy w ostateczną śmierć Artura. Czuje, że da się jeszcze go uratować. Jest przecież największym czarodziejem wszech czasów, jak wszyscy mu powtarzają, dlatego ożywienie tak ważnej dla niego osoby nie może być niewykonalne. Emrys wyrusza w podróż za Świętym Graalem, ryzykując życie za możliwość ratunku króla Camelotu, podczas której poznaje nie tylko sekrety otaczającej go magii, ale także jego uczuć do Artura. ~Książka jest kontynuacją „Przygód Merlina" ale polecam czytać, nawet nie znając serialu~
Władca smoków por AvadaNightmare
AvadaNightmare
  • WpView
    LECTURAS 5,964
  • WpVote
    Votos 454
  • WpPart
    Partes 7
Na podstawie Przygód Merlina. Całkiem inna historia Merlina i Arthura... A gdyby Władca Smoków również był smokiem?
Siódme niebo • 𝓶𝓮𝓻𝓽𝓱𝓾𝓻 por gayseaotter
gayseaotter
  • WpView
    LECTURAS 4,985
  • WpVote
    Votos 422
  • WpPart
    Partes 7
Really-short-story, w głównych rolach Merlin i Arthur na drodze przez wieki. Ooc af Proszę nie oczekiwać poprawności historycznej (jak już to niewielkiej, chyba że jakimś cudem zrobię research).
Merthur w świecie alternatywnym por oOnuce3
oOnuce3
  • WpView
    LECTURAS 23,085
  • WpVote
    Votos 1,361
  • WpPart
    Partes 15
Opowiadanie przedstawia życie Arthura i Merlina w świecie alternatywnym, gdzie Mordred zginął, a przeznaczenie młodego czarodzieja wciąż się wypełnia. Niektóre fakty z serialu zostały zmienione i raczej wyraźnie to zaznaczam. Akcja toczy się jakiś czas po egzekucji młodego druida Mordreda i większość wydarzeń, które w serialu działy się do tego czasu, wydarzyła się również w moim opowiadaniu. Zalecana kategoria wiekowa 15+
Albion por Niesna
Niesna
  • WpView
    LECTURAS 472
  • WpVote
    Votos 46
  • WpPart
    Partes 4
Czy Merlin odnajdzie się w czasach Albionu, czy na pewne rzeczy jest już za późno?
Merlin - W imię czasów, które nigdy nie nadeszły por LuciferMorny
LuciferMorny
  • WpView
    LECTURAS 22,914
  • WpVote
    Votos 2,414
  • WpPart
    Partes 72
Merlin tułał się po świecie przez wiele lat, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że Albion przepadł razem ze śmiercią Artura. W pewnym momencie nawet udało mu się z tym pogodzić. Ba, zaczął nawet powoli zapominać, kim był i kogo znał. Tak przynajmniej mu się wydawało do dnia, gdy na jego posterunku pojawił się pewien wybitnie oszołomiony blondyn.