ohkeynpadlock
Nie każdy dostrzega wszystko tak samo. Inni cieszą się nowymi znajomościami na wyspie, a niektórzy stale wspominają stare rządy w innym miejscu, mało pamiętając co naprawdę zrobiła Federacja. Multi z początku jako jedyny dostrzega jakąkolwiek zaletę działania Cucurucho i jego pracowników - jest to cisza. Działają powoli, niezauważalnie w porównaniu do innych ugrupowań, którymi jest na przykład Reżim. Ta cecha mocno intryguje naukowca, który szuka wrażeń i nie lubi być nie wiedzący. Jednak zdaje mu się, że jest w tym sam - nikt nie rozumie jego zafascynowania reaktorem, eksperymentami czy innymi laboratyjnymi rzeczami. Nie jest mu z tym źle, lubi działanie samemu i uważa na rozrzutne rozdawanie zaufania. Zaufania, które na tej wyspie liczy się najbardziej. Co się jednak stanie, gdy faktycznie podaruje komuś ten mocny, a jednocześnie tak kruchy przywilej? Co jeśli tą osobą będzie ktoś, kogo zna zdecydowanie najkrócej z grona jego osób?
Pragnę podkreślić, że wątek międzynarodowy jest zachowany, jednak wszystkie dialogi i opisy są przedstawione w języku polskim. Czasem pojawi się wzmianka o różnicy jakie posiadają postacie pochodzące z różnych zakątków świata, lecz zdecydowanie nie będzie to temat przewodni. Miłego!