Amelka_Bananek
- Reads 4,108
- Votes 116
- Parts 55
⚠️ Ostrzeżenie: 18+, wulgarny język, alkohol, seks, emocje i dramaty. Jeśli nie jesteś gotowa - nie czytaj. Jeśli jesteś... no to zapnij pasy
POWIEŚĆ JEST PISANA ZA POMOCĄ AI, ALE POMYSŁY SĄ MOJE
Nie miałam tego w planie. Serio. Miałam pić tanie wino na dachu z Verą, słuchać głośno muzyki i olać wszystko, co nie ma baterii. Ale życie postanowiło wyjebać mnie do Barcelony, miasta, które śmierdzi perfekcją i influencerami. A ja? Ja jestem totalnym przeciwieństwem wszystkiego, co modne, gładkie i uśmiechnięte.
Jestem Lia. Mam mocny charakter, zero cierpliwości do bullshitu i więcej blizn niż wspomnień.
Nie szukałam niczego... a znalazłam jego.
Pedri González. Tak, ten Pedri. Ten z Barcelony. Z telewizji. Z plakatów. Z tych mokrych snów wszystkich dziewczyn. Z wyjątkiem moich. Do czasu...
Bo wiecie co? Czasem nienawiść zamienia się w coś... niebezpiecznie gorącego. A kiedy pojawiają się uczucia, imprezy, alkohol, tajemnice i łóżko, wszystko zaczyna się jebać.
To nie jest cukierkowa historia.
To jest brudna, prawdziwa, wkurwiająco uzależniająca jazda bez trzymanki.
I nie wiem, czy wyjdę z tego cała.
4# fcbarcelona
4# gonzalez
7# fc