jesienna_brzoza
- Reads 18,646
- Votes 2,489
- Parts 34
Love miała się trzymać z daleka od hokeistów. I od chłopaków w ogóle.
Tata i wujek, swojego czasu gwiazdy San Jose Sharks, a teraz członkowie sztabu szkoleniowego, mieli tego dopilnować.
Ale życie wie swoje.
Przeznaczenia nie da się oszukać...
LOVE:
Podobno związki, które zaczynają się w dramatycznych okolicznościach, nie mają racji bytu, nie są trwałe...
Tak brzmiały słowa bohaterki z mojego ulubionego filmu, z Keanu Reevesem w roli głównej.
A potem przyszedł dzień, w którym wbiegam do morza ratując jakiegoś idiotę. Najgorsi są ci, którym włącza się nieśmiertelność i myślą, że mogą wszystko. A pokonuje ich... skurcz. I wtedy wkraczam ja... Love Roux. Ratowniczka i pretendentka do tytułu mistrzyni stanu w pływaniu. Bo morze i basen to mój świat.
Uwielbiam tą lekkość w wodzie. Uwielbiam adrenalinę w trakcie zawodów. W końcu rywalizację mam we krwi. Po tatusiu.
LEE:
Nadzieja, młoda krew... Lee Reyes, młody gniewny...
Tak o mnie pisały gazety. Presja jest duża. Pokładane we mnie nadzieje - ogromne. To wszystko może działać paraliżująco lub mobilizująco.
Mam nadzieję, że nie dam ciała i odnajdę się w nowym klubie. To dla mnie duży krok. A możliwość pracy z takimi osobistościami jak Nils Larsson i Mason Roux, to tylko wisienka na torcie.
I obiecałem sobie, że mimo iż słynę z mocnego charakteru i ciętego języka, nie zrobię nic, aby ich zrazić do siebie.
Proste? Wydaje się, że tak. Właśnie... wydaje się... Bo wtedy spotykam ją...