Stellarpuff
Jedna powódź odebrała mu wszystko. Nigdy więcej nie spojrzał na świat tak samo.
Wodór od zawsze był niepewny wobec swoich decyzji, marzeń i więzi, które zawierał z innymi.
Szczególnie, kiedy zdobył ostatnią szansę na zjednanie się z niegdyś bliskim mu kotem od dosyć niedawno nieżywego mentora.
Wodór ciągle tęsknił za Arsenem, ale kiedy coraz bliżej miał do znalezienia go, czuł coraz większą obawę, na jakie niebezpieczeństwo ściągnął swoich obecnych przyjaciół.
Wiedział, że jego wizja to istne szaleństwo.