Anonimowa
- Reads 1,435
- Votes 94
- Parts 6
,,- Co robi? - Oczy kobiety nie oderwały się od obierania. - Niech legnie.
- Nie chcę... Chy...
- Jak nie chce to czemu nic nie gada?
- Gada? A o czym, że mam gadać?
Brew matrony uniosła się, a jej oczy zabłysły z dezaprobatą. Bohun zachowywał się okropnie, ale był tak... zmęczony.
- A no o tym... - rzekła po chwili - ...co mu duszę uwiera."
Jurko Bohuna prześladuje wspomnienie tragicznej śmierci Heleny podczas oblężenia Baru. Pod wpływem choroby i gorączkowych halucynacji o pewnym poruczniku husarii błąka się po Rzeczypospolitej. Pewnego dnia, wiedziony ręką boską lub diabelską, zajeżdża pod cerkiew św. Symeona Słupnika na Podlasiu, gdzie krzyżuje drogi z niespodziewanym znajomym...