MeegannVox
- LECTURAS 75
- Votos 8
- Partes 5
Amira całe życie była tą drugą.
Jej magia była słaba. Zbyt cicha, by kogokolwiek zachwycić. W Akademii takich jak ona się nie zapamiętuje.
Do nocy pełni.
Cienie - twory, które powinny dawno przestać istnieć - wracają. A wraz z nimi budzi się coś starożytnego. Coś, czego nie kontrolują ani królowie, ani kroniki.
W cieniu narastającego niepokoju rozpoczyna się walka o tron. Sojusze kruszą się szybciej niż przysięgi, a krew przestaje być tylko symbolem.
I nagle dziewczyna, która nigdy nie miała nic znaczyć, zostaje wrzucona w sam środek gry o władzę, potęgę i mrok.
Bo kiedy budzi się to, co miało pozostać zapomniane, nikt nie wybiera swojej roli dobrowolnie.
Ale niektórzy..... zostają wybrani wbrew sobie.