Cienistek
W Bag End spotykają się dwa światy, które nigdy nie powinny się zetknąć. Bag End
Ona - córka lasu, wolna jak wiatr i dzika jak korzenie starego drzewa, wychowana wśród szeptów liści i starych ścieżek, których nie zna żaden mapnik.
On - Thorin Oakenshield, król spod Góry, duma zakuta w stal i kamień, niosący ciężar utraconego królestwa i przysięgi, których nie da się złamać.
Łączy ich tylko jedno: niechęć.
Słowa stają się ostrzejsze niż broń, spojrzenia cięższe niż milczenie, a każdy wspólny oddech zdaje się być przypadkiem, który nigdy nie powinien się wydarzyć. Ona widzi w nim zimny kamień, on w niej nieokiełznaną dzikość, której nie da się ujarzmić ani zrozumieć.
A jednak w Śródziemiu nawet nienawiść potrafi przerodzić się w coś, czego nie da się już cofnąć.
Coś, co rodzi się powoli - w ciszy między zdaniami, w chwilach, których nikt nie planował, w spojrzeniach, żektóre trwają odrobinę za długo. Coś, czego żadne z nich nie umie nazwać, bo nie pasuje do żadnej historii, jaką znali.
A co jeśli z tej niechęci narodzi się coś innego?
Coś, czego oni sami nie potrafią zrozumieć ani nazwać?
Coś, co wymyka się logice, przysięgom i temu, co „powinno się czuć"?
Czy przyjaciele zauważą, że między nimi coś się zmienia?
Czy spróbują ich do siebie zbliżyć - czy raczej pozwolą, by każde z nich pozostało po swojej stronie świata?
A może będą udawać, że niczego nie widzą, bo łatwiej jest ignorować ogień, który dopiero zaczyna się tlić?
Bo niektóre relacje nie zaczynają się od miłości.
Zaczynają się od starcia. Od oporu. Od nienawiści, która zbyt długo patrzyła komuś w oczy.
I właśnie takie historie... bywają najniebezpieczniejsze.
Czytając to będziecie mogli sami się przekonać:3