Fantasy w autorskim świecie Fagonii
12 stories
I przybyła bestia by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 116
  • WpVote
    Votes 27
  • WpPart
    Parts 5
Poza wyniosłymi miastami, groźnymi cytadelami i strzeżonymi traktami, jest dzicz. Tak jak była zanim mroczne elfy przybyły na te ziemie, tak jest nadal. I będzie ona trwać dopóki dopóty nie ścięte zostanie ostatnie drzewo i nie rozkruszy się ostatnia skała. Zawsze znajdzie się bowiem jakiś jar, jakaś grota gdzie lęgnąć się będą czarty i bestie. Taka jest siła Natury, taka jest jej wola. By żyć i walczyć o życie z cywilizacją.
Hrabia Ghuli by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 128
  • WpVote
    Votes 30
  • WpPart
    Parts 9
Na mrocznym zamku wartującym nad smaganą suszami sawanną, zasiada jako jednowładca straszliwe monstrum. Miejscowi różnie go zwą, Nawlekaczem, Trupojadem, Krwiopijcą... Hrabią Ghuli. Wszyscy boją się komenderującego zastępami dzikich padlinożerców demona, nie ma dla nich nadziei innej jak usłużnie zanosić trybuty Hrabiemu. A może jednak znajdzie się ktoś, kto ukróci wieczny żywot abominacji?
Tragarz Niebios by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 12
  • WpVote
    Votes 2
  • WpPart
    Parts 1
I kręci się, kręci się koło za kołem, z tańcem pawich proporców pospołem. I dudni balami, i stuka dechami, łomoce żelastwami i klekocze gadzimi skórami. A dokąd to? A na wprost! Na pohybel wrogom Jego Wysokości! Byle pod mury, roztrzaskać, roznieść, zza ambrazur rzygnąć gradem bełtów, chmarą strzał. Do taktu turkoce i puka, i stuka to. Pinakiel wojny, opasły młyn chrobotów a rabanów straszliwych. Wieża oblężnicza, największa i najlepsza, Tragarz Niebios.
Ulfyrhyimr by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 124
  • WpVote
    Votes 36
  • WpPart
    Parts 12
Bajania po krajach się niosą, iż gdzieś tam na zachodnich rubieżach Republiki, w przerażających Górach Śnieżnych starożytne bogi wybiły przełęcz zwaną Ulfyrhyimr. Miejsce to ma być pełne magii, potworów i zrujnowanych szczątków swych kreatorów. Ma też posiadać boskie moce zmywania dowolnych grzechów z choćby i najgorszych zbrodniarzy. Wystarczy tylko przejść przez przełęcz żywym. *Okładka to fragment obrazu Fredrica E. Churcha "The Icebergs", domena publiczna
Pogromca Smokobójców by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 248
  • WpVote
    Votes 51
  • WpPart
    Parts 9
Mieszkańcy miasta Hantaba od dziesięcioleci żyją opodal podgórskiego leża smoka. Ziejący ogniem gad latający nie jest jednak źródłem niepokoju gawiedzi, strach w ich serca napuszcza rycerz renegat który w onej jamie stróżuje. Szalony miecznik co broni smoka jak własnego dziecka.
Otwórz karczmę, mówili... by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 68
  • WpVote
    Votes 9
  • WpPart
    Parts 5
Co robić kiedy inwestycja twojego życia idzie we wszystkie licha, wierzyciel grozi redukcją masy ciała za pomocą ostrych narzędzi a współpracownicy są o całe mile powyżej dopuszczalnych poziomów niekompetencji? Odpowiedź: połóż się na ziemi i spróbuj nie płakać. Śliska podłoga to ostatnie czego brakuje twojej zrujnowanej karczmie.
Taksydermista Trupioblady by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 32
  • WpVote
    Votes 11
  • WpPart
    Parts 3
Wytnie wnętrzności, wygarbuje skórę, wprawi szklane kulki w oczodoły. Teraz jednak musi życia obronić, kogoś innego, go pozbawiając. W zenicie nocy, kiedy powietrze jest najbardziej zatęchłe, wydarzy się ostatni rytuał ku czci kości, na chwałę tkanki. Za zwycięstwo nad Śmiercią, bez rządnych sławy bogów.
Oszroniony  Łup by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 17
  • WpVote
    Votes 4
  • WpPart
    Parts 1
Grupka rabusiów napada na transport, jak sądzą, złota. Przedsięwzięcie ma przebiec szybko i sprawnie. Przynajmniej takie są plany...
Utrudniony Transport by GaspardNekromanta
GaspardNekromanta
  • WpView
    Reads 27
  • WpVote
    Votes 3
  • WpPart
    Parts 2
Para pasujących do siebie jak pięść do nosa najemników zostaje wynajęta by rozprawić się z grupą łowców niewolników. Sprawy po drodze się komplikują a prawda w końcu wychodzi na jaw. I bynajmniej nie jest ona ładna...