Przeczytane <3
14 stories
I never asked for this by Neko4751
Neko4751
  • WpView
    Reads 146,756
  • WpVote
    Votes 10,213
  • WpPart
    Parts 55
"-Ja go wezmę- mój głos przerwał ciszę w pomieszczeniu. Mój głos, nie ja. Nie wiedziałem, czemu to powiedziałem. Czy ja chciałem wziąć dziecko? Nie, nie chciałem. Więc po co to robiłem? (...) -Jesteś pewien?- spytał jedynie Fury, a ja kiwnąłem głową. Jednooki złożył ręce za plecami- bardzo dobrze. Chodź, Stark, przedstawię ci go- rzucił, po czym skierował się w stronę drzwi. Wstałem i ruszyłem za nim, ignorując zszokowane spojrzenia. Wyszedłem z sali, nie czując potrzeby nawiązywania z czarnoskórym jakiejkolwiek rozmowy. Każdy normalny człowiek najpewniej zacząłby wypytywać o swoje przyszłe dziecko. "Jaki on jest? Co lubi? Jak wygląda?". Ale mnie to nie interesowało. Dziecko jak dziecko. Je, śpi i przeszkadza." Jedna decyzja. Tylko jedna, wywołana nagłym impulsem. Decyzja, która ma wpływ na całe twoje życie. Niektórzy powiedzieliby, że to zwykła głupota i brak rozsądku. Ale są też tacy, którzy powiedzą, że to przeznaczenie, na które nie mamy wpływu. A z przeznaczeniem nie można wygrać, prawda?
Boys Don't Cry by Neko4751
Neko4751
  • WpView
    Reads 218,836
  • WpVote
    Votes 16,305
  • WpPart
    Parts 79
"-A więc zwiałeś?- rzucił milioner, posyłając chłopcu oskarżycielskie spojrzenie, którego ten nie mógł zobaczyć. Peter znów wzruszył ramionami, zaciskając usta- jesteś tu sam?- spytał Tony. Uznał milczenie młodszego za odpowiedź twierdzącą- a to? To twoje?- wskazał na laptop. Brunet kiwnął niepewnie głową. Czarnowłosy przez chwilę wpatrywał się w chłopca w oniemieniu. Laptop należał do niego. Laptop, z którego ktoś obrabował banki z kilkudziesięciu tysięcy dolarów, włamał się do bazy Tarczy i napisał obraźliwe maile do dyrektora największej organizacji antyprzestępczej na świecie, należał do czternastoletniego chłopca. -Ukradłeś go- oznajmił bezceremonialnie milioner. -Nie!- warknął natychmiast Peter. Tony zaśmiał się cynicznie, kręcąc głową. -Pakuj się- rozkazał, odsuwając się od rzeczy chłopca. -Niby dlaczego?- rzucił chłopiec, splatając ręce na klatce piersiowej. Tony wypuścił głośno powietrze. -Pakuj się, albo to wszystko tu zostaje. Bo ty na pewno nie możesz tu zostać. I nie dyskutuj- powiedział, gdy zobaczył, jak młodszy otwiera usta- oboje wiemy, że nie masz ze mną szans."
WHAT ABOUT ME by oli_ciesielska
oli_ciesielska
  • WpView
    Reads 3,520
  • WpVote
    Votes 284
  • WpPart
    Parts 5
"- Boję się - wydukał, kiedy brunet wyczuł grunt pod nogami. Pociągnął za linę dwa razy, żeby dać znać tym na górze, że już dotarł. - Nie bój się, już tu jestem - powtarzał tak, żeby dziecko na pewno nie poczuło się samo. - Co cię boli, powiedz mi? - zapytał [...] - Bardzo boli mnie brzuszek - chłopczyk zapowietrzał się przy każdym słowie [...] - Tatusiu, nie mogę oddychać... Nie mogę... - Już cichutko, pomogę Ci, obiecuję - westchnął i przewrócił oczami. Zaczął po omacku szukać młodszego w miejscu, gdzie szloch był najbardziej słyszalny. Poczuł nagle pod palcami ubranie oraz czyjąś rękę i już wiedział. Wiedział, że to chłopiec. - Mam cię - rzucił i uśmiechnął się wiedząc, że właśnie go uratował."
WRONG ENEMY by oli_ciesielska
oli_ciesielska
  • WpView
    Reads 41,969
  • WpVote
    Votes 3,227
  • WpPart
    Parts 41
Peter Parker od dziecka pracuje dla znanego szefa mafii Kingpina. Pewnego dnia otrzymuje nietypowe zlecenie, które musi wykonać. Czy je przyjmie? Co wydarzy się dalej? 12.02.2022 - POCZĄTEK 11.07.2023 - KONIEC
BLIP by oli_ciesielska
oli_ciesielska
  • WpView
    Reads 4,489
  • WpVote
    Votes 330
  • WpPart
    Parts 9
Thanos wygrał. W blipie znika połowa ludzkości, w tym May, Ned, Mj, Happy i ukochana Tonego - Pepper. Peter i Stark nadal tkwią w kosmosie, a pozostali Avengersi zbierają się po porażce. Jak dalej potoczy się ta historia? Kolejny irondad w moim wykonaniu. Zapraszam :3
BULLYING | IRONDAD ONE SHOT by oli_ciesielska
oli_ciesielska
  • WpView
    Reads 3,386
  • WpVote
    Votes 175
  • WpPart
    Parts 1
"- Peter, z kim ty się znów biłeś? - [...]. - Ja przepraszam - wydukał bojąc się jej tonu głosu. Nieoczekiwanie odezwał się niski męski głos. - Peter z nikim się nie bije, a przynajmniej mi tak wiadomo - oznajmił, a chłopak podniósł głowę, żeby zobaczyć, czy to o czym myśli jest prawdziwe."