🙀
56 stories
Baby Boy(ZAKOŃCZONA) by minsus
minsus
  • WpView
    Reads 300,736
  • WpVote
    Votes 9,234
  • WpPart
    Parts 40
Mark potrzebuje osoby, która się nim zajmie... Chad chce się nim zająć... #1 daddy #2 boyxboy #1 babyboy #5 homo #1 sugarbaby
Shall we//mxb//✔ by awenaqueen
awenaqueen
  • WpView
    Reads 240,378
  • WpVote
    Votes 19,458
  • WpPart
    Parts 47
[Pierwszy tom! Każdy tom opowiada o innych bohaterach.] "Ashkore to dwudziestosześcioletni mężczyzna, który żyje wraz ze swoim kotem i... pisze książki. Autor bestselerów pracuje pod kryptonimem, by móc spokojnie obserwować otaczający go świat i tworzyć na jego podstawie swoje dzieła. Tak, właśnie dlatego zdecydował się opiekować piątką dzieci pewnej rodziny. Tak jak przypuszczał, to właśnie ten najstarszy sprawi mu najwięcej problemów, a może będzie jego największą aspiracją? Obaj mają dwa różne poglądy na świat, dwa różne tryby życia. Selekcja naturalna; powinni siebie nawzajem nienawidzić. I nienawidzą." [ Zakończone - ✔ ] Uwaga! Występuje spora różnica wiekowa! ______________________________ Opowiadanie jest mojego autorstwa i zabrania się kopiowania treści bez zgody autora! ©awenaqueen 2019
Pan Brooks i Ja || boy x boy  by FlowerForNight
FlowerForNight
  • WpView
    Reads 49,249
  • WpVote
    Votes 2,745
  • WpPart
    Parts 14
Książka będzie dość wulgarna, bo... COLIN BROOKS Bardzo dużo treści +18 ,,Colin nachalnie mnie obczaił, a ja mniej nachalnie go i o dziwo... Wow. Znalazła się moja czerwona bluza kapitana, która przedwczoraj zniknęła z suszarki z praniem. - Dopadłeś mojego złodzieja i postanowiłeś oddać mi bluzę? Dzięki, Colin. - A co jeśli ja jestem twoim złodziejem i nigdy nie dostaniesz tej bluzy z powrotem? - przygryzł wargę, w której miał kolczyk i uśmiechnął się uroczo, i o zgrozo zacząłem myśleć o nim, że jest uroczy. - Przynajmniej nie za darmo. - znów przygryzł swój ołówek lśniącymi zębami i uśmiechnął się do mnie figlarne."
Chelsea Smile by NoDeathCanTouch
NoDeathCanTouch
  • WpView
    Reads 348,171
  • WpVote
    Votes 29,083
  • WpPart
    Parts 33
Dominic to zwyczajny 17- latek. Jego mroczny styl i muzyka, której słucha tłumaczyli młodzieńczym buntem. Uważali go za szczęśliwego nastolatka. Tylko Dominic wiedział, ile bólu doświadczył przez swoje krótkie życie. Nie robił jednak z tego afery, trzymał wszystko w tajemnicy. W końcu wyprowadza się razem z ojcem i bratem. Jedyne, czego chce, to zostać niezauważonym w nowej szkole. Chciałby, aby dali mu spokój i pozwolili żyć po swojemu. Jednak pewna osoba nie pozwoli mu na to i będzie starała się nu pomóc. Czy Dominic na to pozwoli?
Cukiereczek [PRZYWRÓCONE] by wazonzkwiatkami
wazonzkwiatkami
  • WpView
    Reads 211,928
  • WpVote
    Votes 15,193
  • WpPart
    Parts 51
David główny bohater opowiadania potocznie nazywany "Cukiereczekiem", jest świeżo "upieczonym" cukiernikiem. Po wielu rozczarowaniach, staje na nogi i stara się prowadzić normalne życie. Jednak nagle jego spokój przerywa niejaki Alex, zwany również "Kusicielem". Czy uda mu się uciec przed szponami demona sexu?
|| I.M. || [PL] || by Zofka_p
Zofka_p
  • WpView
    Reads 83,395
  • WpVote
    Votes 4,476
  • WpPart
    Parts 72
🚫Mam pozwolenie od autora🚫 🚫JA TYLKO TŁUMACZĘ🚫 Autor: Team Hagiming Oryginalna nazwa: 아이엠 ☆Opis☆ Rozpoczyna się dziwna relacja między Ai, robotem i Siyoon, normalnym człowiekiem. Chociaż Ai zawsze kręci się dookoła, wywołując zamieszanie, Siyoon powoli zaczyna się do niego przyzwyczajać, gdy Ai zaczyna stawać się coraz bardziej ludzki. JEŚLI SĄ JAKIEŚ BŁĘDY TO PRZEPRASZAM!!
Doskonały kłamca by Neko4751
Neko4751
  • WpView
    Reads 217,161
  • WpVote
    Votes 12,968
  • WpPart
    Parts 46
Był sam. Całkiem sam. Samotny, niechciany, bezużyteczny. Po co kimkolwiek taki dzieciak jak on? Nieudacznik. Kłamca. Przestępca. Na dodatek tak niewdzięczny. Pan Wilson zapewniał mu dach nad głową, a on? On zamiast grzecznie biegać na posyłki, zadaje się z największym wrogiem swojego opiekuna. I jeszcze miał czelność marzyć, że pewnego dnia, Tony Stark naprawdę mu pomoże. Druga część dostępna na moim profilu♥️
I never asked for this by Neko4751
Neko4751
  • WpView
    Reads 141,251
  • WpVote
    Votes 10,012
  • WpPart
    Parts 55
"-Ja go wezmę- mój głos przerwał ciszę w pomieszczeniu. Mój głos, nie ja. Nie wiedziałem, czemu to powiedziałem. Czy ja chciałem wziąć dziecko? Nie, nie chciałem. Więc po co to robiłem? (...) -Jesteś pewien?- spytał jedynie Fury, a ja kiwnąłem głową. Jednooki złożył ręce za plecami- bardzo dobrze. Chodź, Stark, przedstawię ci go- rzucił, po czym skierował się w stronę drzwi. Wstałem i ruszyłem za nim, ignorując zszokowane spojrzenia. Wyszedłem z sali, nie czując potrzeby nawiązywania z czarnoskórym jakiejkolwiek rozmowy. Każdy normalny człowiek najpewniej zacząłby wypytywać o swoje przyszłe dziecko. "Jaki on jest? Co lubi? Jak wygląda?". Ale mnie to nie interesowało. Dziecko jak dziecko. Je, śpi i przeszkadza." Jedna decyzja. Tylko jedna, wywołana nagłym impulsem. Decyzja, która ma wpływ na całe twoje życie. Niektórzy powiedzieliby, że to zwykła głupota i brak rozsądku. Ale są też tacy, którzy powiedzą, że to przeznaczenie, na które nie mamy wpływu. A z przeznaczeniem nie można wygrać, prawda?
Boys Don't Cry by Neko4751
Neko4751
  • WpView
    Reads 202,541
  • WpVote
    Votes 15,643
  • WpPart
    Parts 79
"-A więc zwiałeś?- rzucił milioner, posyłając chłopcu oskarżycielskie spojrzenie, którego ten nie mógł zobaczyć. Peter znów wzruszył ramionami, zaciskając usta- jesteś tu sam?- spytał Tony. Uznał milczenie młodszego za odpowiedź twierdzącą- a to? To twoje?- wskazał na laptop. Brunet kiwnął niepewnie głową. Czarnowłosy przez chwilę wpatrywał się w chłopca w oniemieniu. Laptop należał do niego. Laptop, z którego ktoś obrabował banki z kilkudziesięciu tysięcy dolarów, włamał się do bazy Tarczy i napisał obraźliwe maile do dyrektora największej organizacji antyprzestępczej na świecie, należał do czternastoletniego chłopca. -Ukradłeś go- oznajmił bezceremonialnie milioner. -Nie!- warknął natychmiast Peter. Tony zaśmiał się cynicznie, kręcąc głową. -Pakuj się- rozkazał, odsuwając się od rzeczy chłopca. -Niby dlaczego?- rzucił chłopiec, splatając ręce na klatce piersiowej. Tony wypuścił głośno powietrze. -Pakuj się, albo to wszystko tu zostaje. Bo ty na pewno nie możesz tu zostać. I nie dyskutuj- powiedział, gdy zobaczył, jak młodszy otwiera usta- oboje wiemy, że nie masz ze mną szans."