MoranaLabirynthTales
Wydawałoby się, że szesnastoletni Theo Jinsho poradził sobie z traumą po byciu ofiarą eksperymentów niemal wzorowo. Prawda jednak jest dużo bardziej okrutna, chłopaka co noc od dziewięciu lat dręczą nieustanne koszmary, z najbardziej zapamiętanych przez niego momentów, wzorzec się utrzymuje, a po każdym śnie budzi się w swoim pokoju, w towarzystwie ataku paniki i zażywa tabletki, by zaznać chociaż na kilkanaście godzin spokoju.
Pewnego dnia jednak coś się zmienia. Obrazy w jego głowie nie zgadzają się z tym, co zna. Najgorszym elementem nie są obce dłonie, szarpiące go czy izolatka. Najgorszy jest chłopak, o oczach jak płynne złoto, którego twarzy nie udaje mu się dojrzeć w morzu wspomnień.
Koszmar się kończy, Theo znowu oddaje się swojemu rytuałowi i bierze tabletki. Kolejny dzień, kolejne lekcje, spotkanie z przyjaciółmi i -
Nowy uczeń, który wprost z jego koszmarów zstąpił na szkolne korytarze jak upadły anioł na Ziemię.
Przeszłość wraca, zaciska szpony i nie da się tak łatwo zamknąć jedynie w umyśle chłopaka. Karty się odkrywają i Theo musi podjąć decyzję, czy wierzy temu co widzi na co dzień, czy może jednak znajdzie odrobinę odwagi i zaufania by odkryć inny świat, w którym magia jest czymś normalnym i istnieje szansa, by mu pomóc?