IMDarkss
- Reads 4,702
- Votes 933
- Parts 9
Wiedziałam, że będę kochać go do ostatniego oddechu już tamtego dnia, gdy ujrzałam go po raz pierwszy.
Niestety wiedziałam też, że on nigdy nie odwzajemni moich uczuć.
Rush Rox zwany teraz Wulkanem ze Wschodu pochodził ze świata, o którym nie miałam pojęcia. Wychowała go ulica, a mnie zamki i pałace. To nic, że były to zamki z lodu, kruche i pozbawione ciepła. To nic, że były moją klatką. Dla niego wciąż byłam księżniczką i nienawidził mnie za to. Bo gdy na mnie patrzył, przypominałam mu tylko to, o co musiał walczyć. W ringu bokserskim i poza nim. Widział we mnie echo najgorszych chwil jego życia.
Dlatego mogłam jedynie patrzeć z daleka, jak staje się najpopularniejszym bokserem, niepokonanym, rozchwytywanym zawodnikiem i jak powoli odchodzi z mojego życia, zabierając ze sobą kawałek mojego serca.
Dlatego zawarliśmy układ, który rozpoczynał się zasadą: ANI JEDNEGO POCAŁUNKU.