Lista Lektur autorstwa __maka_paka___
Истории 2
Roztańczeni | Radzieszyniec #1 на szwaczko
szwaczko
  • WpView
    Прочтений 134,603
  • WpVote
    Голосов 2,358
  • WpPart
    Частей 84
Tekst na Watt jest tekstem przed korektą. Przyjechała z Warszawy. Miała zniknąć w tłumie. Zamiast tego rozpaliła całe miasteczko. Anastazja „Ana" nie wierzy w spełnienie marzeń. Radzieszyniec to dla niej tylko przystanek - małe miasteczko, szkoła tańca, zero nazwiska, zero przeszłości. Zasady są proste: nie przywiązywać się, nie zakochiwać, nie pozwolić nikomu zajrzeć pod skórę. Nawet własnej siostrze. Ale kiedy jako instruktorka wchodzi na parkiet „CaDanzy", wszystko zaczyna się komplikować. Rafał Kościeński patrzy na nią tak, jakby była odpowiedzią na wszystkie jego marzenia. Jest uparty, lojalny i gotów zrobić wszystko, by zdobyć jej uwagę - nawet zatańczyć z nią w konkursie, który może zmienić ich relację na zawsze. Federico jest jego całkowitym przeciwieństwem. Starszy. Niebezpiecznie pociągający. Zbyt dobrze wie, jak dotknąć ran, które nigdy się nie zagoiły. Jest uosobieniem traumy, ale też pragnienia, którego Ana nienawidzi... bo nie potrafi się go pozbyć. Trójkąt emocji, od których brakuje tchu. Tajemnice, które muszą pozostać w ukryciu. Taniec, który staje się językiem pożądania, bólu i wyborów bez dobrych zakończeń. Bo czasem największym zagrożeniem nie jest miłość. Tylko to, komu pozwolisz złamać ci serce.
Ptaszynka #1 Dostępne w księgarniach  на Cukierkilukrecji
Cukierkilukrecji
  • WpView
    Прочтений 1,638,896
  • WpVote
    Голосов 6,360
  • WpPart
    Частей 8
Wpadłam spóźniona do sali szpitalnej z dwiema książkami pod pachą, kubkiem kawy i plastikowym opakowaniem wypełnionym ciastami, których wyjątkowo nie odebrała mi, jego ochrona przez drzwiami. I pewnie tylko dlatego, że nikogo nie było. Zatrzasnęłam za sobą drewnianą płytę i oparłam się o nie zaczesując wolną dłonią włosy za uszy. Odetchnęłam głębiej i uniosłam wzrok, a mój oddech się zatrzymał. On nie spał. Stał i patrzył na mnie z próżnym uśmiechem na ustach. Drogi Boże. Poczułam jak czerwona jestem na twarzy. Jego bracia spojrzeli na mnie, a potem na niego. Ruchem ręki nakazał im wyjść i zrobili to bez słowa sprzeciwu, gdy tylko zrobiłam im miejsce. Anthony poprawił poły swojej czarnej marynarki i ruszył w moim kierunku, a serce zabiło mi w piersi jak szalone. Złapał za mój podbródek i pochylił się do mojego ucha, mimowolnie wstrzymałam oddech. - Cześć ptaszynko. - Szepnął, ucałował mój policzek i wyszedł z sali zostawiajac mnie w całkowitym osłupieniu. Okładka autorstwa @Tranczizulla