girlandbooks76
-Masz jakieś marzenia? - spytał spoglądając na brunetkę, która analizowała widok za oknem, niecodziennie widziało się koniec świata.
-Tak. - odparła, a na jej ustach zagościł lekki uśmiech. - Zatańczyć z kimś mi bliskim w śniegu.
Spojrzała się na chłopaka w garniturze, dosłownie nie odrywał od niej swojego wzroku. Na początku myślała, że może uznać to za głupie i przez chwilę spuściła głowę w dół.
-A ty?
-Chciałbym, aby jak najszybciej nastała zima. - powiedział bez wahania na co dziewczyna odwróciła się oniemiała.