NieboNadFrontem
[ 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐤𝐨𝐩𝐨𝐥𝐬𝐤𝐢 𝐥𝐨𝐬 𝐬𝐢ę 𝐰𝐚𝐳𝐲,
𝐰𝐢𝐞𝐜 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐜𝐲 𝐧𝐚 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐳𝐲 .ᐟ ]
to był czas, w którym polska budziła się z długich snów - powstawała spod zimnych warstw śniegu.
rodziła się na nowo z krwi własnych dzieci, wśród zamarzniętych ulic.
nie mieli pięknych pieśni, nie mieli pomocy, nie mieli wielkich słów ale mieli nieskończoną nadzieję na zrzucenie pruskiego cienia. a niektórzy z nich szalenie przerażeni byli ciszą, która czekała po kuli.
śnieg, który spadł przy końcu powstania wielkopolskiego uporczywie zakrywał wszystkie plamy krwi i łuski rozrzucone po polach. czasem nawet pozwolił sobie zasypać ostatni ślad człowieka.
ale niektóre imiona nie chcą zniknąć tak łatwo.
anioł bije się nie tylko z zaborcą, ale walczy też o to, by pozostał po nim ślad. anioł uparcie pragnie, by ziemia zapamiętała ciężar jego kroków i wszystkie łzy, które wylał.
𝙖 𝙥𝙤𝙙 𝙨𝙣𝙞𝙚𝙜𝙞𝙚𝙢 𝙧𝙤𝙨𝙡𝙮 𝙠𝙬𝙞𝙖𝙩𝙮 to również opowieść o miłości do ojczyzny i strachu przed jej opuszczeniem.
‧₊˚ ┊ ku chwale powstańców wielkopolskich.