bangers
6 stories
Byle do rozwodu | Morwin by firedoof
firedoof
  • WpView
    Reads 13,759
  • WpVote
    Votes 716
  • WpPart
    Parts 8
Stało się! Najbardziej wyczekiwany ślub Los Santos doszedł do skutku! Pastor Erwin Knuckles i sierżant Gregory Montanha w końcu przypięczętowali prawie trzyletni romans, obiecując sobie miłość po kres swoich dni! Cóż, tak przynajmniej chcieliby, aby miasto, a co najważniejsze, Departament Sprawiedliwości, myśleli. Od dnia ich ślubu (aka Operacji Biznesowej) minął już miesiąc, a data rozliczenia się pieniężnego z parą młodą nadchodziła wielkimi krokami. Jednak kiedy paru wścibskich urzędników zaczyna wątpić w prawdziwość ich powodów do zawarcia małżeństwa, będą musieli zrobić wszystko, aby ich przekonać, dostać pieniądze i w końcu się rozwieść. Bo przecież obaj właśnie tego chcą... Prawda?
Ambiwalencja by xverite
xverite
  • WpView
    Reads 167,159
  • WpVote
    Votes 13,966
  • WpPart
    Parts 50
"Każdego nowego dnia sądził, że sięgnął swoich limitów i gorzej być nie może, i nie jest w stanie dać z siebie więcej, i że to już go zabija, ale potem nastawał nowy poranek, południe, wieczór i noc - i nie było innego wyjścia, tylko znaleźć w sobie kolejne siły, dźwignąć się na nogi i iść dalej, codziennie przesuwać granice, zamieniać się w robota, nie myśleć o bólu". Opowiadanie bierze udział w konkursie "Tylko nie Fanfiction!" organizowanym przez @Chwila_Moment.
Moment, w którym należało mieć odwagę by xverite
xverite
  • WpView
    Reads 396,478
  • WpVote
    Votes 29,201
  • WpPart
    Parts 52
„Draco na niego patrzył, stojąc obok drzwi, z rękami w kieszeniach spodni. Harry w jego wzroku zobaczył wszystko. Oczy miał przepełnione rozdarciem, tęsknotą i rozpaczliwym, pustym szczęściem. Były oceanem, w którym każda kropla miała inny skład, tworząc coś niemożliwego do opisania. Pełne emocji, dławiących się pragnień i wyrzutów. Pełne uczucia, niepoprawnego, niechcianego, ale płonącego stale, wybuchającego deszczami iskier, kiedy on sam, Harry, dokładał kolejnych drewien. Oczy nie mogły kłamać. Oczy były szczere. Wiedział już wszystko." Pierwsza z najprawdopodobniej dwóch części drarry. Mój pierwszy poważniejszy projekt, do którego miałam plan wydarzeń i jakiekolwiek przygotowania, przy tym chyba pierwsza praca, którą ukończyłam. Kanon postaci starałam się zachować i raczej się udało, ale czasami nie było innej drogi niż odbiegnięcie od realiów. Życzę miłego czytania, zapraszam do krytyki. Art na okładce należy do alek.dar (Instagram), alek.r (Tumblr), alekartt (vk). Tutaj nie będę rozpisywać się o sytuacji związanej z prawami autorskimi, po szczegóły można napisać.
Mgliste wspomnienia | Drarry ✓ by swiezychlebek
swiezychlebek
  • WpView
    Reads 2,199
  • WpVote
    Votes 241
  • WpPart
    Parts 1
❝Kiedy się budzę, boję się, że ktoś inny może zająć moje miejsce.❞ Tysiąc pięćset trzynaście słów o ponad ośmiu latach z życia Draco Malfoya. © swiezychlebek; 2018
sin of love| Drarry ✓ by veryimpossiblegirl
veryimpossiblegirl
  • WpView
    Reads 3,631
  • WpVote
    Votes 329
  • WpPart
    Parts 6
Kap, kap... Muzyką dla uszu dźwięk kapania twej krwi, Otwieram dziś, Draco, dla ciebie me drzwi, Wstań z tej chłodniej podłogi, Niech progu śmierci dotknął twe nogi. Kap, kap... ~~~ wersja liryczna
Czasami || Drarry oneshot by ladylonelylonelylady
ladylonelylonelylady
  • WpView
    Reads 1,273
  • WpVote
    Votes 112
  • WpPart
    Parts 1
"Czasami, kiedy nie jesteśmy sami, dotyka mojej dłoni. Słyszę szurgot setek butów, stawiających krok za krokiem, ślizgających się na posadzkach zamku, dziesiątki głosów, niektóre z nich układają się w śmiech. Idę korytarzem i nie mam odwagi unieść wzroku, ale czuję to. Drobny dotyk zawiniętych palców na moim odsłoniętym przez rękaw szaty nadgarstku, przesuwa paznokciami po mojej skórze. Nie patrzę na niego, nie odwracam się, idę dalej, krok za krokiem, stopa za stopą. Mam wrażenie, że nie dotykał mnie od tygodni. "