kvenic
Lili Shin była typem osoby, która rzadko się z kimś kłóciła. Zawsze spokojna, uprzejma i uśmiechnięta - nawet wtedy, gdy sytuacja tego nie ułatwiała. Wolała rozmawiać niż krzyczeć, pomagać niż oceniać. Nie była naiwna, ale nie lubiła robić problemów tam, gdzie można było po prostu odpuścić.
Zane White miał zupełnie inne podejście. Zamiast rozmawiać - działał. Czasem impulsywnie, czasem ostro. Gdy coś go denerwowało, nie owijał w bawełnę. Nie znosił udawania, a ludzie szybko go irytowali. Nie wierzył w związki ani „romantyczne bzdury". Z dziewczynami nie wchodził w nic poważnego - wystarczała mu jedna noc i święty spokój.
Z Lili jednak zawsze był inny. Mówił ciszej, zachowywał się spokojniej. Może dlatego, że znał ją od lat - jako siostrę swojego najlepszego przyjaciela. A może dlatego, że była jedyną osobą, która nie próbowała go zmieniać.
"Czasami nienawidziłam być dziewczyną. Otaczałam się chłopacami którzy chcieli cię tylko zaliczyć i zostawić dawajac nadzieję na coś więcej. Nie zliczę ile razy bałam się że zostanę wykorzystana czy zmuszona siłą na robienie czegoś bez mojej woli. Mężczyźni mieli zazwyczaj tą przewagę że byli silniejsi i często to wykorzystywali. Nienawidziłam tego że każda dziewcyna ich zdaniem powinna wyglądać jak modelka, mieć idealna cerę, figurę, nie być za chuda ani za gruba. Oni nie chcieli nas tylko naszych ciał. Nie chcieli wcale nas poznać. Nie chcieli wiedzieć co lubimy robić, jakich piosenek słuchamy czy nawet tego jaki jest nasz ulubiony kolor. Oni chcieli wiedzieć tylko to czy jesteśmy dobre w łóżku. Nienawidziłam tego jak nasze społeczeństwo zniszczyło miłość. Nie tylko do drugiej osoby ale także do samej siebie"