💗🫣💗
5 stories
Noce krwi +18 by hellofanonymous
hellofanonymous
  • WpView
    Reads 1,963,869
  • WpVote
    Votes 58,781
  • WpPart
    Parts 29
Rodzeństwo Mitchellów ledwo wiązało koniec z końcem, mieszkając w fatalnych warunkach w małym mieście Bleakburn, aż do tragicznego zdarzenia, które zmieniło ich losy. Po śmierci ciotki zostają uratowani przez Xanthe'a Wannera, dalekiego kuzyna, o istnieniu którego nie mieli pojęcia. Zmuszeni do opuszczenia domu, przenoszą się do North Falls, gdzie mieszka Wanner. Nie podejrzewali, że ta przeprowadzka okaże się punktem zwrotnym ich życia, gdyż miasto skrywa tajemnice, a jego mieszkańcy mają obsesję na punkcie Halloween. Horror 18 +
Controlling My Destiny by belluckyy
belluckyy
  • WpView
    Reads 220,181
  • WpVote
    Votes 4,344
  • WpPart
    Parts 29
Siedemnastoletnia Allison Riley prowadzi życie zwykłej nastolatki. Nigdy nie była fanką sportu, szczególnie koszykówki. Nagle podczas zajęć literatury ogłaszany jest mecz jej szkolnej drużyny z liceum Heartlands High School. Dziewczyna postanawia wybrać się na wydarzenie razem ze swoim wieloletnim przyjacielem - Thomasem Davisem. Przed samym meczem wpada na tajemniczego bruneta, który ewidentnie nie pała do niej sympatią. Na imprezie jej szkolnej drużyny znów wpada na chłopaka i dochodzi między nimi do kolejnej utarczki, które rodzi w niej uczucie, którego wcześniej nie doświadczyła. Osiemnastoletni Alexander Shelton po śmierci matki w całości oddał się koszykówce. Widzi w tym niekończącą się ucieczkę od problemów. Od ojca nigdy nie dostawał łagodnego traktowania, co sprawiło, że na wszystko musiał sobie zapracować sam. W przypadkowy dzień trener oznajmia jemu jak i jego drużynie, że za niedługo zagrają prawdopodobnie najważniejszy mecz w historii ich szkoły. Chłopak wie, że musi dać z siebie wszystko, aby utrzymać pozycję najlepszego koszykarza Heartlands High School. W dzień meczu wpada na niego urokliwa brunetka, która ewidentnie zwróciła na siebie jego uwagę. Po wygranym meczu podczas imprezy drużyny Woodlane znów natrafia na dziewczynę i pomaga jej z pijanym przyjacielem. Dochodzi między nimi do spięcia, które rozpala małe ciepło w jego chłodnym sercu. W późniejszym czasie ich relacja coraz bardziej się rozwija, a brunet widzi w niej pomoc, o którą bał się prosić. Czy dziewczyna zapali światełko w jego tunelu i odciągnie go od problemów?
Wampir i wilkołak by Smocza01
Smocza01
  • WpView
    Reads 2,250,522
  • WpVote
    Votes 116,362
  • WpPart
    Parts 37
Carmen znalazła się na polanie w niewłaściwym czasie - a przynajmniej tak myślała. Młoda wampirzyca nie zdawała sobie jednak sprawy, że ten niewłaściwy czas popcha ją wprost w ramiona przeznaczenia, a konkretnie Alfy Richarda - jej przeznaczonego. Wampiry i wilkołaki od lat są największymi wrogami, ale oni nie mają zamiaru rezygnować ze swojej miłości. W końcu to przeznaczenie ich połączyło, więc obydwoje nie mają tu za dużo do gadania. Fragment: "- Nie będę powtarzał, do cholery. Jeżeli tego nie zrobisz, bez wahania cię zabiję - warknął w moją stronę. Jak prawdziwy wilk. A na mojej skórze pojawiły się dreszcze. Czy mi się to właśnie spodobało? Zawsze uważałam się za osobę silną, o silnym charakterze i trudną do zmanipulowania. Teraz jednak moje wcześniejsze przemyślenia zostały solidnie zachwiane, a to dlatego, że jego władczy głos działał także na mnie. Kolejny raz poczułam się jak w tym głupim śnie - moje ciało mnie zdradzało, dlatego nieśmiało podniosłam głowę i zaczęłam sunąć wzrokiem po jego sylwetce aż nie dotarłam do brązowych, błyszczących oczu, w których widziałam swoje odbicie, a to było zdecydowanie ładniejsze niż odbicie w lustrze! Były przepiękne. Takich oczu nie da się zapomnieć, będą mi się śniły po nocach! Zawiał silny wiatr, zagwizdało mi w uszach. Ten cholerny zdrajca najpierw odgarnął moje włosy z twarzy, a następnie ściągnął całą perukę. Cholera jasna! Teraz wszyscy mieli widok na moje fioletowe włosy. Nie wiem, dlaczego, ale jeszcze raz spojrzałam na Alfę. Oboje patrzyliśmy sobie w oczy. Nagle ogarnął mnie dziwny spokój. Jego tęczówki z brązowych, zmieniły kolor na krwiście czerwony. Dwa wilkołaki puściły mnie, a z ust Richarda wydobyło się tylko jedno słowo: - Moja! Cholera, a co z moimi soczewkami!?"