𝐭𝐨 𝐫𝐞𝐚𝐝...
4 stories
bene gesserit ☽ dune by Archeriorn
Archeriorn
  • WpView
    Reads 8,265
  • WpVote
    Votes 118
  • WpPart
    Parts 4
„Twój los jest niezmienny - będziesz czytać prawdę tam, gdzie kryją się kłamliwe żmije, ruszysz do domu zalewanego falami, gdzie spotkasz równą sobie. Postawisz stopę na pustynnej planecie, krysnóż błyśnie w słońcu krwawą obietnicą. Twe serce zabije dla obietnicy słonych fal, lecz zwiążesz się z pustkowiami. Staniesz w ich cieniu i stamtąd szeptać będziesz słodkie kłamstwa o potędze, która nie nadejdzie. Duma kochanka zażąda twej krwi, pustynny skoczek złoży pocałunek a ty wydasz ostatnie tchnienie na znienawidzonej ziemi i przepadniesz w czerni i szeptach tych, co przepadły przed tobą". ☽ Bene Gesserit nie są wierne nikomu. Nikomu poza sobą nawzajem. Kiedy przyszła na świat, Teersa nie była nikim znaczącym - jedno kolejnym pomniejszym zabezpieczeniem sieci intryg, przędzonej przez Siostrzaństwo przez dziesiątki tysięcy lat. Jednak, gdy konkubina Atrydy sprzeciwia się woli samej Matki Przełożonej i zaprzepaszcza największy eksperyment genetyczny w dziejach, wciąga ją na drogę pełną surowości, dyscypliny, bólu i nigdy nie kończącego się tańca intryg, w którym potknięcie oznacza wyłącznie śmierć. _____________ Oparte na książce „Diuna", jej adaptacjach oraz lore stworzonego przez Franka Herberta, Briana Herberta i Kevina J.Andersona. Nie, nie jest to stricte Paul Atreides x f!oc graphics by @me and @Vildarei
𝘽𝙀𝙃𝙄𝙉𝘿 𝙏𝙃𝙀 𝙎𝘾𝙀𝙉𝙀𝙎 [shinichiro x reader] by dekadentka_
dekadentka_
  • WpView
    Reads 3,882
  • WpVote
    Votes 411
  • WpPart
    Parts 15
Dwudziestotrzyletni Shinichiro Sano staje przed propozycją scalenia Black Dragon z nowopowstałym, Tokijskim gangiem. Problem stanowi jednak jego lider. A raczej jego płeć. [_] jest bowiem kobietą. I to nie byle jaką, bo chłopak rozpoznaje w niej poznaną przed laty tancerkę klubu nocnego.
𝙒𝙀 𝘼𝙍𝙀 𝙒𝙀𝘼𝙆  [draken x reader] by dekadentka_
dekadentka_
  • WpView
    Reads 11,877
  • WpVote
    Votes 1,072
  • WpPart
    Parts 21
"- Nawet nie wiesz, Takemitchy, jak bardzo mam sobie za złe to, że w porę nie zauważyłem jej cierpienia - wyszeptał Draken. - Gdybym tylko wiedział... - Nie obwiniaj się za to. Ona okłamała nas wszystkich. - Odwrócił wzrok. Przypomniał sobie jej surowy wyraz twarzy. Zaciśnięte zęby i zmarszczone brwi. Irytację bądź złość, którymi umiejętnie ukrywała swój smutek. [_], robiłaś to aż za dobrze."