xNicolee19
Anglia, 31 października 2000 roku.
Świat ewoluuje, zakańczamy jeden wiek - rozpoczynamy kolejny. Mieszkańcy huczną zabawą świętują przejście do nowego milenium. Natomiast w międzyczasie w ubogim domku, na uboczu miasta rodzi się dziewczynka. Niechlubne dziecko, które nigdy nie powinno zostać poczęte.
Porzucona przez rodzinę, skazana na śmierć, odnajduje ukojenie w domu w Teksasie u boku bogatych rodziców spełniających najmniejszą zachciankę adoptowanej córki.
Co roku w dniu narodzin Blair na niebie rozbłyska szkarłatna gwiazda, dająca nowe tchnienie w duszę oraz ciało kobiety.
Nikt, ani nic nie jest w stanie poskromić zła, które w tamtym czasie w niej drzemie. Bezradna rodzina starała szukać się pomocy u psychologów, psychiatrów, a nawet egzorcystów. Niestety wszyscy tylko rozkładali ręce, odnośnie przypadku dziewczyny mówiąc, że za późno na uratowanie jej duszy.
Dlaczego 31 października tak szkaradnie działa na niewinną niewiastę? Czy kiedyś zazna ona spokoju, a jeśli tak, komu uda się jej go ofiarować?