LittleMy96
Jako samotna matka nie szukała miłości. Chciała tylko dorobić, smażąc kiełbaski na bożonarodzeniowym jarmarku. A jednak - między dymem z grilla a ukradkowymi spojrzeniami - zaczął się flirt, który niespodziewanie przerodził się w coś więcej.
Był młodszy, czarujący, zaskakująco czuły. Wystarczyła jedna wiadomość, by otworzyła serce... i zapomniała o sobie. Zauroczona, zaczęła wierzyć, że zasługuje na coś więcej. Że ktoś może zobaczyć ją naprawdę.
Ale zauroczenie szybko przerodziło się w uzależnienie - od jego słów, obecności, spojrzeń. I wtedy zaczęła powoli tracić samą siebie.
To nie jest opowieść o tym, jak miłość wszystko naprawia. To historia, w której łatwo się zakochać - i równie łatwo... zgubić.