themarlotte
- Reads 4,075
- Votes 432
- Parts 46
W SKRÓCIE:
Trójkącik z Alastorem i Vox'em.
NIE W SKRÓCIE:
- Ten twój głos.. nierealny. A twoja twarz, piękna jak rozkwit pudrowej wiosny. To aż dziwne, że sam jeszcze nie uległem twojej hipnozie.. - szeptał.
- Razem moglibyśmy stowrzyć potęgę absolutną. Udowodnić wszystkim, że się mylili. Pokazać, kto ma w garści prawdziwą definicję władzy. Żaden radiowy śmieć nie będzie w stanie nas powstrzymać. - Objął moją twarz w swoje dłonie. - Wystarczy, że mi zaufasz... W pełni.
***
W mieście, które dawno zostało już zgarnięte przez władzę czwórki Vees, z dnia na dzień luksusową codzienność przerywa powrót kogoś.. boleśnie znajomego.
Radiowy Demon powraca, by przypomnieć wszystkim bolesną, lecz czystą prawdę.
Vox w tym czasie panikuję, zatraca się w obawach przed utratą dziewczyny, która jest jedyną rzeczą trzymającą jego ego w całości.
Alastor i Vees rozpoczynają otwartą wojnę - batalię by żyć, bądź by pomrzeć, by przegrać. Samoocena Vivienne w tym czasie zostaje szarpana jak bezwartościowa rzecz, powoli, lecz skutecznie doprowadzając dziewczynę do pewnego rodzaju samodestrukcji.
Aż walka o teren przestaje już nią przypominać. Zamienia się w obsesyjną rywalizację o dziewczynę, która jeszcze nie jest świadoma, że od początku była powodem, dla którego Radiowy Demon powrócił.
!! Draft wymyślany na szybko!! Prawdopodobniej ulegnie zmianie, ale obiecałam wstawić do końca roku, więc dotrzymuje słowa.