Fizzaroliiii
Erwin nie pamięta już, jak wyglądało normalne życie.
Kiedyś miał marzenia, poczucie sensu, kogoś, kogo kochał - dziś ma tylko wspomnienia, które duszą go bardziej niż rzeczywistość. Jego świat jest pełen pęknięć i ran, szarpanych oddechów i wciąż powracającej nostalgii, która potrafi zabijać powoli, metodą tysiąca małych ciosów.
Największą z tych ran pozostaje Gregory - mężczyzna, który był dla Erwina wszystkim i jednocześnie wszystkim, co go zniszczyło.
Ich relacja była jak ogień: namiętna, niebezpieczna, hipnotyzująca i w końcu zabójcza.
Rozwód, o który Erwin sam poprosił, nie przyniósł wolności. Przyniósł nową formę piekła - pustkę, z którą nie potrafi sobie poradzić. Gregory przestał być człowiekiem; stał się cieniem, który wraca w najmniej spodziewanych momentach, jak ostry zapach krwi, który raz poczuty zostaje na zawsze.
Erwin żyje teraz pomiędzy tym, co pamięta, a tym, co próbuje przed sobą ukryć.
Każdy dzień to walka z własną głową: z atakami paniki, które potrafią rzucić go na kolana; z myślami, które wiją się jak węże pod skórą; z poczuciem, że świat, który go otacza, jest tylko imitacją rzeczywistości. Wszystko wydaje się fałszywe: ludzkie uśmiechy, poranne światło, rozmowy mijanych osób. Idealne życie, w które inni próbują wierzyć, dla niego jest tylko sztuczną fasadą.
--
W książce pojawią się sceny 18+, ataki paniki, samookaleczanie