NUSIAQWERTY
Aether był początkiem miłości Blythe - ich więź była jak splot dusz, tak potężna i nieuchwytna, że zdawała się pochodzić spoza tego świata. Ich uczucie lśniło jak zorza nad światem zwyczajności. Jednak wszystko runęło niespodziewanie, gdy Blythe odeszła bez słowa, zostawiając Aethera z dnia na dzień. Nikt jednak nie znał powodów jej decyzji. Tylko cztery ściany były świadkami tamtego wieczoru - pełen krzyków, rozpaczy i łez. Jednak to nie Aether był oprawcą.
Dziś jest z Floydem, a od niego nie da się odejść tak łatwo. Choć nie daje jej tego, co Aether - nie rozpala serca, nie koi duszy, nie mówi językiem ciszy, który znała tylko z poprzedniego związku - Blythe trwa przy nim, jakby była uwiązana niewidzialnym łańcuchem. Czy to strach? Wina? A może coś, czego sama jeszcze nie potrafi nazwać?
Od kolejnej w jej życiu imprezy, na jej drodze pojawiało się wielu ludzi, ku którym naturalnie się skłaniała szukając poczucia przynależności i oparcia po próbie wyrwania się ze szponów oprawcy. Jednak to nie jest to, czego potrzebuje. A to wszystko niesie za sobą więcej bałaganu, niż może się zdawać.
Jeśli lubisz twórczość, w której dynamiczne akcje występują już od pierwszego rozdziału, ,,ZANIM ZAMILKNĘ'' jest dla Ciebie. Dopiero później historia przybiera powolnego tępa, spokoju i stabilności, jednak dalej jest pełna niesamowicie ciekawych zwrotów akcji.