Justine_Hale
- Reads 12,275
- Votes 235
- Parts 5
𝐃𝐰𝐚 𝐭𝐲𝐠𝐨𝐝𝐧𝐢𝐞 𝐰 𝐝𝐳𝐢𝐜𝐳𝐲... 𝐳𝐧𝐚𝐜𝐳𝐲 𝐧𝐚 ł𝐨𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐚𝐭𝐮𝐫𝐲. 𝐎𝐧 𝐠𝐫𝐚 𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐚 𝐧𝐞𝐫𝐰𝐚𝐜𝐡. 𝐎𝐧𝐚 ł𝐚𝐭𝐰𝐨 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐝𝐞𝐧𝐞𝐫𝐰𝐮𝐣𝐞.
Claire marzy tylko o jednym: wakacjach w ciszy, spokoju i... najlepiej bez ludzi. Niestety jej kuzyn Mark ma zupełnie inne plany. A co gorsza ─ obejmują one również i Claire. Zmusza dziewczynę do wycieczki, która według niego stanowi idealną okazję na odnalezienie drugiej połówki, a według Claire jest wyłącznie stratą czasu. Pogardliwie prycha na jego entuzjazm związany z wizją zakochania się.
Już przed autokarem los postanawia jej dopiec. Wpada na jakiegoś typa, który jedynie podnosi dziewczynie ciśnienie. 𝐸𝑤𝑖𝑑𝑒𝑛𝑡𝑛𝑖𝑒 𝑑𝑜𝑏𝑟𝑒 𝑚𝑎𝑛𝑖𝑒𝑟𝑦 𝑠𝑐ℎ𝑜𝑤𝑎ł 𝑤 𝑘𝑖𝑒𝑠𝑧𝑒𝑛𝑖.
A to dopiero początek! Pech się rozkręca!
Na wycieczce jest również przyjaciel, który od dawna czuje do Claire coś więcej. 𝐼 𝑐ℎ𝑐𝑒 𝑐𝑧𝑒𝑔𝑜𝑠́ 𝑤𝑖𝑒̨𝑐𝑒𝑗.
A ten irytujący chłopak z autokaru... Nie raz przyprawia Claire o szybsze bicie serca. I nie mylmy tego z zauroczeniem!
𝑳𝒆𝒌𝒌𝒂 𝒐𝒑𝒐𝒘𝒊𝒆𝒔́𝒄́ 𝒛 𝒏𝒖𝒕𝒂̨ 𝒉𝒖𝒎𝒐𝒓𝒖 𝒊 𝒔𝒛𝒄𝒛𝒚𝒑𝒕𝒂̨ 𝒓𝒐𝒎𝒂𝒏𝒔𝒖. 𝒁 𝒑𝒓𝒛𝒚𝒎𝒓𝒐́𝒛̇𝒆𝒏𝒊𝒆𝒎 𝒐𝒌𝒂.